
Koszykarze Energa Trefla Sopot po dwóch meczach ćwierćfinału Orlen Basket Ligi z Dzikami Warszawa remisują 1:1. Po porażce na otwarcie serii Sopocianie odpowiedzieli zwycięstwem 81:78 i przed wyjazdem do stolicy podkreślają, że kluczowe będzie ograniczenie błędów oraz utrzymanie intensywności w defensywie. – Ten przeciwnik nam nie leży, ale pokazaliśmy w drugim meczu, jak powinniśmy grać. Sądzę, że mamy realne szanse wyjść zwycięsko z tej rywalizacji – zapowiada prezes Energi Trefla. W klubie wierzą, że faza play-off wróci jeszcze do Trójmiasta. Bitwa numer trzy odbędzie się we wtorek, 19 maja, o godz. 18.
19 maja 2026, godz. 18:00
3 pkt.
Zyskaj +1 pkt, ale możesz też stracić -3 pkt
Zaznaczenie tej opcji podczas typowania skutkuje tym, że w przypadku trafienia rozstrzygnięcia zostanie przyznany dodatkowy 1 punkt, jednakże jeśli nie uda się poprawnie wytypować takiego spotkania zostaną odjęte aż 3 punkty.
Korzystanie z tej opcji jest nieobowiązkowe i jest dodatkowym elementem strategii pozwalającym na uzyskanie dodatkowych punktów. Sugerujemy z niej korzystać tylko w przypadku gdy jesteśmy pewni proponowanego rozstrzygnięcia, w przeciwnym wypadku możemy być narażeni na straty punktowe.
Jak typują inni?
51%
58 typowań
Dziki Warszawa
1%
1 typowanie
REMIS
48%
54 typowania
ENERGA TREFL Sopot
Prezes wierzy w powrót play-off do Sopotu
Jakub Schenk: Liczy się tylko wtorkowy mecz
Prezes wierzy w powrót play-off do Sopotu
Po wyrównaniu stanu ćwierćfinałowej rywalizacji w Sopocie w klubie nie ukrywają, że przed wyjazdem do Warszawy nastroje są zdecydowanie lepsze niż po pierwszym meczu. Choć Dziki Warszawa ponownie pokazały swoją fizyczność i niewygodny styl gry, w Energa Treflu podkreślają, że drugie spotkanie może być drogowskazem przed kolejnymi starciami.
– Ten przeciwnik nam nie leży, ale pokazaliśmy w drugim meczu, jak powinniśmy grać. Sądzę, że mamy realne szanse na wyjście zwycięsko z tej rywalizacji. Na pewno nie będzie łatwo, bo po drugim meczu Dziki z pewnością coś zmienią w swojej taktyce, ale mam nadzieję, że będziemy w stanie na to odpowiedzieć. Nasza drużyna ma duży potencjał i jestem o to spokojny – mówi prezes Energi Trefla Sopot, Marek Wierzbicki.

Energa Trefl Sopot odpowiedziała Dzikom Warszawa. Seria przenosi się do stolicy
W Sopocie liczą przede wszystkim na utrzymanie intensywności w defensywie oraz większą kontrolę nad przebiegiem meczu w kluczowych momentach. Drugi mecz pokazał, że żółto-czarni potrafią odpowiedzieć po słabszym występie i narzucić rywalom własne tempo.
– Gorąco wierzę, że wrócimy co najmniej na piąty mecz do Sopotu. Oczywiście jedziemy po zwycięstwa. Byłoby świetnie wygrać dwa razy, ale na razie skupiamy się na spotkaniu numer trzy i chcemy wygrać ten mecz. Wierzę, że w tym sezonie zagramy jeszcze przed naszymi kibicami. W sobotę gorącym dopingiem ponieśli drużynę do zwycięstwa. Chciałbym żeby mieli jeszcze kilka okazji, aby pomóc zespołowi – dodaje prezes żółto-czarnych.

AMW Arka Gdynia i Energa Trefl Sopot nie mają gwiazd poza jedną. Siłą zespołowość
Jakub Schenk: Liczy się tylko wtorkowy mecz
Kapitan Energa Trefla Sopot po długiej kontuzji wrócił na play-off. Teraz podkreśla, że po dwóch spotkaniach rozegranych w Hali Stulecia zespół nie może już wracać do tego, co wydarzyło się wcześniej. Cała koncentracja drużyny Mikko Larkasa skupiona jest na wtorkowym spotkaniu.
– Jesteśmy drużyną, która musi zaskoczyć i sprawić niespodziankę. Staramy się jechać z nastawieniem tylko na wtorkowy mecz, bo jest on najważniejszy. Przed nami jedno spotkanie, które trzeba wygrać. Nie możemy kalkulować. Musimy zredukować liczbę błędów, która była zbyt duża, wyjść na boisko i grać swoje – mówi kapitan Energa Trefla Sopot, Jakub Schenk.
Sopocianie zwracają uwagę przede wszystkim na defensywę, która w drugim spotkaniu wyglądała zdecydowanie lepiej niż podczas pierwszego meczu ćwierćfinałowej rywalizacji. Wówczas Dziki trafiły 17 trójek.
– Zmusiliśmy ich do dużo większej liczby nieprzygotowanych rzutów i to jest jedyny sposób, aby walczyć w tej serii. W obronie i ataku musimy dawać z siebie sto procent z największą koncentracją. Chodzi o to, aby przestojów, błędów i braku komunikacji było mniej, bo wtedy sami zmniejszamy sobie szanse na zwycięstwo – dodaje rozgrywający.
Playoff
Ćwierćfinały
Legia Warszawa
2
MKS Dąbrowa Górnicza
0
ENERGA TREFL SOPOT
1
Dziki Warszawa
1
King Szczecin
1
Orlen Zastal Zielona Góra
1
Śląsk Wrocław
2
AMW ARKA GDYNIA
0
Półfinały
Finał