Lech Poznań przystąpi do ostatniego meczu w sezonie PKO Ekstraklasy jako mistrz Polski. Po zwycięstwie 3:1 z Radomiakiem ma przewagę sześciu punktów nad Górnikiem Zabrze oraz siedmiu nad Jagiellonią Białystok.
Kolejorz jest trzecim zespołem w XXI wieku w Polsce po Wiśle Kraków i Legii Warszawa, który obronił mistrzowski tytuł. W stolicy Wielkopolski nie ukrywają, że ich marzeniem jest teraz Liga Mistrzów.
Dziennikarz Mateusz Borek zwracał uwagę na spójność w grze i decyzje podejmowane poza boiskiem. Podkreślał, że wiosną w klubie „wszystko się zgadzało”. Dziennikarz wymieniał m.in. styl gry, balans zespołu i strukturę drużyny, ale też ruchy wizerunkowe oraz kontraktowe.
ZOBACZ WIDEO: Co z przyszłością Lewandowskiego w kadrze? Eksperci nie wyobrażają sobie końca
– Wiosną wszystko w Lechu się zgadzało. Zgodził się sport, styl, balans zespołu, struktura drużyny, a na koniec Lech wykonał fantastyczne ruchy PR-owe oraz romantyczne, jak przedłużenie umowy z Radkiem Murawskim, który praktycznie rok nie grał – mówił Mateusz Borek.
W jego ocenie ważne było też przedłużenie kontraktu z Alim Gholizadehem. Borek dodał, że liczy na utrzymanie obranej drogi w eliminacjach do Ligi Mistrzów, bo to one staną się kolejnym testem dla stabilności projektu.
Marzeniem Lecha jest teraz Liga Mistrzów. Triumfator PKO Ekstraklasy swojego pierwszego rywala pozna podczas losowania zaplanowanego na 17 czerwca. Druga runda rozpocznie się w dniach 21-22 lipca.