Przed startem sezonu 2026 wydawało się, że Wrocławianie to jeden z niewielu zespołów, który w najbliższym czasie nie będzie musiał szukać wartościowego zawodnika do 24 roku życia. Klub miał nakreślony plan, który w teorii brzmiał naprawdę znakomicie.
Jeszcze kilka miesięcy temu można było powiedzieć, że prezes Andrzej Rusko znowu jest krok przed konkurencją. Przypomnijmy, że po zakończeniu minionych rozgrywek Betard Sparta podjęła decyzję o przedłużeniu kontraktu z Jakubem Krawczykiem aż do końca jego występów w kategorii U24. Zawodnik został też od razu wypożyczony do Moonfin Magnus Ostrów, gdzie miał regularnie startować, zdobywać sporo punktów, a później wrócić do Wrocławia i zająć miejsce Bartłomieja Kowalskiego.
ZOBACZ WIDEO: „Nie chciałem być tak traktowany”. Nagel tłumaczy powody zmiany klubu
Na idealnym planie szybko zaczęły pojawiać się jednak rysy, bo Krawczyk zaliczył fatalne wejście w sezon. Ostrowianin odjechał wprawdzie dobry mecz na inaugurację Metalkas 2. Ekstraligi, ale w kolejnych zawodził, mocno przyczyniając się do czterech z rzędu porażek swojej drużyny, która zajmuje obecnie ostatnie miejsce w tabeli. Dla Sparty to jasny sygnał. Skoro 22-latek nie radzi sobie na zapleczu PGE Ekstraligi, to trudno zakładać, że odnajdzie się za rok jako senior w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Sparta szuka już zatem żużlowca do 24. roku życia, a listę życzeń ma otwierać Mathias Pollestad, który jest jednym z objawień obecnego sezonu w barwach Gezet Stali. Umowa tego zawodnika kończy się w 2026 roku, więc będzie on do wzięcia. Realizacja transferu może być jednak bardzo trudna, bo nie ma obecnie drugiego tak rozchwytywanego żużlowca na giełdzie.
Równolegle Sparta pracuje nad wzmocnieniem formacji juniorskiej. W tym przypadku cel został określony już dawno. Jest nim Paweł Sitek z Moonfin Magnus. Nieoficjalnie wiadomo, że rozmowy z samym żużlowcem miały być już naprawdę zaawansowane, lecz konieczne jest jeszcze wypracowanie porozumienia z ostrowskim klubem.
W tej chwili celem Sparty jest zatem przeprowadzenie dwóch transferów, ale nie można wykluczyć, że ostatecznie będzie ich więcej. Wszystko zależy od tego, jak będą prezentować się Maciej Janowski i Daniel Bewley.
Na razie w klubie nie ma pomysłu, by rozstać się z którymś z tej dwójki, ale kluczowe będą wyniki w kolejnych spotkaniach. Jeśli wydarzy się coś niepokojącego, to może dojść do kolejnego transferu. Jedną z opcji mógłby być Maksym Drabik z Bayersystem GKM-u Grudziądz. Poza tym warto dodać, że w przypadku chęci zatrzymania Bewley’a Sparta musi być czujna, bo Brytyjczykiem ma się już interesować Orlen Oil Motor Lublin.