
Energa Trefl Sopot długo i zaciekle goniła Dzikami Warszawa w trzecim meczu ćwierćfinałowej serii play-off Orlen Basket Ligi, by ostatecznie ulec 78:85 (18:22, 24:23, 14:16, 22:24). Stołeczni koszykarze objęli prowadzenie 2:1 w serii do trzech wygranych. Kolejny mecz, który również będzie dla Energi Trefla spotkaniem wyjazdowym, w czwartek o 20:15 trzeba koniecznie wygrać jeśli żółto-czarni nie chcą jeszcze jechać na wakacje.
Dziki: Edge 20 (2×3, 5 zb.), Vander Plas 18 (2×3, 9 zb.), Horton 13 (5 zb.), Frąckiewicz 10 (6 zb.), Soares 10 – Kempa 4, Kamiński 4, Oguama 4, Chavez 2.
Energa Trefl: Scruggs 22 (11 zb., 5 as.), Sherfield (2×3), Suurorg 14 (2×3), Kacinas 5, Goins 4 (8 zb.) – Schenk 9 (2×3), Zapała 4 (7 zb.), Addae-Wusu 2, Nowicki 0.
Lepiej zaczęli gospodarze, dobitka Bennetta Vander Plasa dała prowadzenie Warszawianom 14:8, a Mikko Larkas był zmuszony poprosić o czas, by zatrzymać ofensywę Dzików. Niewiele to pomogło, mnożyły się proste błędy żółto-czarnych, za to wciąż punktowali gospodarze. Kenny Goins został zablokowany przez Odinakachima Oguamę, a efektownym smeczem popisał się rezerwowy Krzysztof Kempa. Sygnał do pogoni dał akcją „2+1” lider Trefla, Paul Scruggs, a po jego „trójce” deficyt Sopocian stopniał do trzech punktów – 16:19. Żółto-czarni zdobyli osiem punktów z rzędu bez odpowiedzi.

Dziki Warszawa – Energa Trefl Sopot. Żółto-czarni gotowi na kolejną bitwę
Scruggs miał w pierwszej kwarcie 8 punktów, ale również w banalnych sytuacjach tracił piłkę, w pierwszej kwarcie nasza drużyna aż sześć razy traciła piłkę. Ta kwarta stała pod znakiem rzutów wolnych i zakończyła się minimalnym prowadzeniem Dzików – 22:18.
Po półtora minucie gry w drugiej kwarcie Energa Trefl po długiej przerwie odzyskała prowadzenie – było 23:22 po „trójce” Jakuba Schenka. Zaraz jednak kapitan został zablokowany, a po kontrze za trzy trafił Vander Plas. Kolejny zwrot akcji, Dziki postawiły strefę, który „trójką” rozbił, nikt inny, tylko Schenk, który był postacią pierwszoplanową na tym etapie meczu.

Energa Trefl Sopot odpowiedziała Dzikom Warszawa. Seria przenosi się do stolicy
Sopocianie dobrze grali na atakowanej tablicy, po rzucie Scruggsa znów był remis, a po trafieniu Granta Sherfielda zza łuku zawodnicy znad morza mieli o dwa punkty więcej (40:38). Tym razem to trener stołecznej drużyny poprosił o czas. W ostatniej akcji pierwszej połowy piłkę stracił Schenk, a Vander Plas trafił za trzy równo z syreną i zespoły zeszły do szatni przy prowadzeniu Dzików 45:42. To nie było dobre zakończenie.

AMW Arka Gdynia nie chce kończyć sezonu. Będzie czwarty mecz ćwierćfinałowy
Zła passa Trefla trwała na początku trzeciej kwarty, przez ponad połowę tej części meczu zdobyli jedynie cztery punkty gdy miejscowi prowadzili już dziewięcioma punktami (55:46). Trener Larkas musiał reagować czasem na żądanie, a Kasper Suurorg rzucił pięć punktów z rzędu, zaraz poprawił niezawodny Scruggs i Sopocianie znów byli o krok. Trzecia kwarta zakończyła się prowadzeniem Dzików 61:56.

Energa Trefl Sopot – Dziki Warszawa 92:107. Stracili przewagę własnego boiska
Czwarta kwarta zaczęła się od faulu technicznego Suurorga, który nie jest przecież agresywnym graczem. Na 7,5 minuty przed końcem za pięć fauli spadł z boiska Goins, a po łatwych punktach Darnella Edge’a i sytuacja Energi Trefla stała się podbramkowa – przewaga Dzików sięgnęła 10 punktów i rosła
Los Goinsa podzielił Suurorg, a za nic do kosza nie mógł trafić jeden z liderów Mindaugas Kacinas, który zanotował bilans 1/9 z gry. Wydawało się, że jest już „po herbacie”, gdy Dziki miały 17 punktów przewagi, ale miejscowi zaczęli grać zbyt radosną jak na play-off koszykówkę i na 100 sekund przed końcem po „trójce” Sherfiela Trefl przegrywał tylko 74:79. Landrius Horton dał miejscowym oddech efektownym rzutem zza łuku. Ostatecznie pogoń Sopocian spełzła na niczym. Kolejny mecz, który również będzie dla Energi Trefla spotkaniem wyjazdowym, w czwartek w stolicy trzeba koniecznie wygrać jeśli żółto-czarni nie chcą jeszcze jechać na wakacje.
Terminarz serii Energa Trefl Sopot – Dziki Warszawa
Mecz 1 – 14.05, Energa Trefl Sopot – Dziki Warszawa 92:107
Mecz 2 – 16.05, Energa Trefl Sopot – Dziki Warszawa 81:78
Mecz 3 – 19.05, Dziki Warszawa – Energa Trefl Sopot 85:78
Necz 4 – 21.05 czwartek, godz. 20:15, Hala na Kole Warszawa
Ewentualny mecz 5 – 24.05 (niedziela), Sopot
Ćwierćfinały Orlen Basket Ligi
WKS Śląsk Wrocław – AMW ARKA GDYNIA 2:1 (87:84, 92:82, 75:86), kolejny mecz 20 maja
King Szczecin – ORLEN Zastal Zielona Góra 1:2 (79:82, 80:78, 70:84), kolejny mecz 20 maja
ENERGA TREFL SOPOT – Dziki Warszawa 1:2 (92:107, 81:78, 78:85), kolejny mecz 21 maja
Legia Warszawa – MKS Dąbrowa Górnicza 2:1 (100:66, 89:84, 91:92), kolejny mecz 21 maja
19 maja 2026, godz. 18:00
3 pkt.
Dziki Warszawa
ENERGA TREFL Sopot
Jak typowano
53%
77 typowań
Dziki Warszawa
1%
1 typowanie
REMIS
46%
67 typowań
ENERGA TREFL Sopot
21 maja 2026, godz. 20:15
3 pkt.
Zyskaj +1 pkt, ale możesz też stracić -3 pkt
Zaznaczenie tej opcji podczas typowania skutkuje tym, że w przypadku trafienia rozstrzygnięcia zostanie przyznany dodatkowy 1 punkt, jednakże jeśli nie uda się poprawnie wytypować takiego spotkania zostaną odjęte aż 3 punkty.
Korzystanie z tej opcji jest nieobowiązkowe i jest dodatkowym elementem strategii pozwalającym na uzyskanie dodatkowych punktów. Sugerujemy z niej korzystać tylko w przypadku gdy jesteśmy pewni proponowanego rozstrzygnięcia, w przeciwnym wypadku możemy być narażeni na straty punktowe.
Jak typują inni?
47%
38 typowań
Dziki Warszawa
0%
0 typowań
REMIS
53%
42 typowania
ENERGA TREFL Sopot
Playoff
Ćwierćfinały
Legia Warszawa
2
MKS Dąbrowa Górnicza
1
ENERGA TREFL SOPOT
1
Dziki Warszawa
2
King Szczecin
1
Orlen Zastal Zielona Góra
2
Śląsk Wrocław
2
AMW ARKA GDYNIA
1
Półfinały
Finał