Od kilku dni głośno jest o serii fałszywych zgłoszeń, które dotyczą dziennikarzy Telewizji Republika. W piątek funkcjonariusze policji pojawili się w mieszkaniu prezesa stacji. – Policja siłą wtargnęła do mojego domu, skuła moją asystentkę, twierdząc, że w zagrożeniu znajduje się tu jakieś dziecko – relacjonował Tomasz Sakiewicz.


Telewizja Republika pokazała na antenie wizerunek policjanta, który brał udział w czynnościach w mieszkaniu Sakiewicza. Na jednym z pasków można było przeczytać: „[Imię i nazwisko – przy. red.] funkcjonariusz Kierwińskiego złamał prawo. Skoordynowany atak reżimu Tuska na Republikę” – napisano na pasku w trakcie nadawania programu.

Ruch policji. „Ważny interes społeczny”.


Do sprawy we wtorek odniósł się rzecznik Komendanta Głównego Policji. Poinformował on, że Komenda Stołeczna Policji będzie „wnioskować o ściganie z urzędu i obronę dobrego imienia funkcjonariuszy”. – Przemawia za tym ważny interes publiczny – powiedział podinsp. Robert Opas w rozmowie z PAP.


Z kolei śląska policja podkreśla, że doszło do pomówienia funkcjonariusza oraz przypisania mu działań, z którymi nie miał żadnego związku. Komenda przekazała, że że w rzeczywistości mundurowy „nie brał udziału w przypisywanej mu sytuacji”. Doszło także do opublikowania jego danych osobowych (imienia, nazwiska i wizerunku) bez jego zgody. „Żądamy natychmiastowego zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych treści oraz publikacji wizerunku tego policjanta wraz z nienawistnymi i niezgodnymi z prawdą komentarzami, które godzą w jego dobre imię” – podano w sobotę na portalu X. „Informujemy, że zabezpieczone materiały z takich publikacji zostaną przekazane do prokuratury. Jednocześnie przypominamy, że przestępstwa takie jak pomawianie, znieważenie czy nawoływanie do popełnienia przestępstwa są karalne – również wtedy, gdy są popełniane w przestrzeni internetowej” – czytamy w komunikacie.

Policja składa zawiadomienie


Wcześniej do sprawy odniosła się rzecznik MSWiA Karolina Gałecka. „To nie jest dziennikarstwo. To nie jest telewizja. To zwykłe zaszczuwanie polskich policjantów, którzy codziennie ryzykują zdrowie i życie, wykonując swoją służbę. Telewizja Republika przekroczyła dziś kolejną granicę przyzwoitości, ujawniając dane funkcjonariusza. W związku z tym Polska Policja złoży zawiadomienie do sądu o ochronę dóbr osobistych” – grzmiała.


„Radiowęzeł PiS zwany Republiką nie cofnie się przed żadnym świństwem. Ujawnienie danych policjanta, to atak na policję i bezpieczeństwo. Sprawa trafi do sądu. Zero tolerancji dla tego typu hejterskich zachowań” – stwierdził minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.


Czytaj też:
Lisicki: Nękanie Republiki ośmiesza władze. Ziemkiewicz: Ale skoro Donald się wściekł?Czytaj też:
Morawiecki staje w obronie Republiki i wPolsce24. Napisał „specjalny list”