Tegoroczną, drugą ruga edycja festiwalu literacko-społecznego #WrocławCzyta podzielono na dwa etapy: tydzień spotkań autorskich w filiach Miejskiej Biblioteki Publicznej w całym Wrocławiu oraz finałowy weekend (8–10 maja) w Mediatece i Filii nr 12 na Dworcu Głównym. O wpływie literatury na rzeczywistość społeczną mówili: Marek Koterski, Sylwia Chutnik, Grzegorz Piątek, Sylwia Czubkowska, Filip Springer i Michał Nogaś.
Motywem przewodnim wydarzenia była „Przyszłość”. Hasło tegorocznej edycji miało otworzyć pole do rozmów o kierunkach, w jakich zmierza współczesny świat oraz o tym, jak literatura opisuje nadchodzące zmiany — społeczne, kulturowe i technologiczne. W programie pojawiły się wątki związane z wyobrażeniami jutra, odpowiedzialnością za kolejne dekady oraz miejscem miasta i jego mieszkańców w procesach przemian. Ważnym kontekstem stał się również Wrocław dziesięć lat po byciu Europejską Stolicą Kultury.
O przyszłości literatury opowiadał podczas spotkania z czytelnikami Michał Nogaś.
– Literatura ma zdolność przewidywania przyszłości. Pisarze dużo czytają, słuchają uważnie innych, a przede wszystkim mają dużą intuicję i zdolność łączenia i przetwarzania informacji, odczuć, emocji, co sprawia że często wyczuwają nadchodzące wydarzenia, nastroje społeczne dużo szybciej niż inni. I opisują je w swoich książkach, co czasem jest traktowane jak proroctwo, przewidywanie przyszłości, jak miało to miejsce z wydaną w Niemczech książką Magdaleny Parys „Książę”, będącą częścią Trylogii berlińskiej. Okazało się, że literacka fikcja w tej książce była przewidzeniem udaremnionej próby zamachu stanu, do jakiej faktycznie doszło w Niemczech 7 grudnia 2022 r.