W niedzielę na Camp Nou odbyło się oficjalne pożegnanie Robert Lewandowski z kibicami FC Barcelony. Była pełna wzruszeń ceremonia, podczas której „Lewy” przemówił do fanów. To jednak nie koniec.

W środę drużyna FC Barcelony zorganizowała kolację kończącą sezon po zdobyciu mistrzostwa ligi i Superpucharu. Spotkanie odbyło się w Casanova Beach Club w Castelldefels, z udziałem sztabu szkoleniowego, pracowników klubu i władz.

ZOBACZ WIDEO: Wielki wieczór Matty’ego Casha! Czekał na niego całe życie

Był czas nie tylko na celebrowanie tytułu, ale też i pożegnanie Lewandowskiego. W pewnym momencie kapitan Ronald Araujo odniósł się do „Lewego”. – Chcę podziękować Lewandowskiemu. Przyszedłeś w bardzo trudnym momencie i jesteśmy ci wdzięczni – powiedział.

Laporta pożegnał Lewandowskiego

Po chwili Joan Laporta zakończył część oficjalną słowami: – Zawsze będziesz częścią herbu. Barcelona jest twoim domem i chcemy cię tu szybko znów zobaczyć – dodał. Następnie Lewandowski odebrał pamiątkową tablicę po czterech sezonach w klubie.

Wcześniej głos zabrał wiceprezydent klubu Rafa Yuste, który mówił m.in.: – Wygraliśmy ligę i Superpuchar. To powód do wielkiej dumy. Bez tej grupy nie wygralibyśmy niczego – podkreślał, wspominając także o kontuzjach i wyróżniając Fermina oraz dziękując Lewandowskiemu.

Zainteresowanie kibiców było tak duże, że przed lokalem zebrał się tłum, a służby porządkowe czasowo zamknęły ulicę. Według doniesień medialnych policja poprosiła o wsparcie katalońską formację Mossos d’Esquadra, by zapewnić bezpieczeństwo.

Najwcześniej pojawili się młodzi zawodnicy: Alvaro Cortes, Eder Aller, Tommy Marques i Xavi Espart. Na miejscu byli też trener Hansi Flick i prezydent elekt Joan Laporta, którzy poświęcili czas fanom, a Ferran Torres dotarł jako ostatni.

Nieobecni mieli być jedynie świeżo operowany Fermin oraz wypożyczony Marc-Andre ter Stegen. Po kolacji jako pierwszy wyjechał Jules Kounde, a większość piłkarzy przybyła z partnerkami; na czerwonym dywanie zaprezentowano też zdobyte trofea.