Pod centralą Dino Polska w Krotoszynie planowany jest trzydniowy protest związkowców. Skala zgromadzenia może być na tyle duża, że lokalna policja ostrzega kierowców przed utrudnieniami na DK36. Tymczasem związkowcy podkreślają, że dopełnili wszystkich formalności związanych z organizacją protestu.


Policja w Krotoszynie ostrzega przed utrudnieniami, co może wskazywać na dużą skalę protestu pod Dino Polska.
Związkowcy zapowiadają trzydniowy, całodobowy protest pod siedzibą spółki w dniach 25–27 maja.
Pracownicy domagają się podwyżek o 900 zł, funduszu socjalnego i zwiększenia zatrudnienia.


Zarząd Dino zabrał głos w sprawie pracowników. Padły słowa o podwyżkach

Policja ostrzega przed utrudnieniami przy centrali Dino

Komenda Powiatowa Policji w Krotoszynie wydała komunikat o możliwych utrudnieniach w ruchu w rejonie drogi krajowej nr 36. Chodzi o odcinek prowadzący do Krotoszyna od strony Smoszewa oraz z kierunku Ostrowa Wielkopolskiego. Informacja służb wskazuje, że w mieście spodziewane jest zgromadzenie, które wpłynie nie tylko na organizację ruchu, ale także na funkcjonowanie okolic siedziby Dino Polska.

Utrudnienia mają występować w dniach 25–27 maja 2026 r. Policja zapowiada, że 25 maja mogą potrwać od godz. 12.00 do 18.00, 26 maja od godz. 8.00 do 20.00, a 27 maja od godz. 7.00 do 12.00. Jak podkreślono w komunikacie, godziny mają charakter orientacyjny i mogą się zmieniać w zależności od przebiegu protestu.

Na miejscu mogą pojawić się policjanci kierujący ruchem. Służby ostrzegają kierowców przed możliwymi spowolnieniami, chwilowymi zatrzymaniami pojazdów oraz tworzeniem się zatorów. Apelują także o ostrożność, cierpliwość i w miarę możliwości korzystanie z dróg alternatywnych.

}

Powodem zapowiadanych utrudnień jest protest, który pod siedzibą Dino Polska w Krotoszynie planują związkowcy. OPZZ Konfederacja Pracy zapowiada trzydniową, całodobową akcję w dniach 25–27 maja 2026 r.


Lisek rzuca wyzwanie Allegro. Otwiera własny marketplace

Dino rośnie, związkowcy: „to praca ponad siły”

Związkowcy domagają się podwyżek wynagrodzeń o 900 zł, utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz zwiększenia zatrudnienia.

Dopięliśmy wszystkie formalności związane z organizacją 3-dniowego protestu pod centralą Dino Polska w Krotoszynie. Protest jest wyrazem sprzeciwu wobec traktowania pracowników jak taniej siły roboczej oraz permanentnego przeciążania ich obowiązkami wynikającego z niedoborów kadrowych. Pracownicy marketów i magazynów od lat wykonują pracę ponad siły, podczas gdy spółka nie zapewnia odpowiedniego poziomu zatrudnienia — napisali przedstawiciele OPZZ Konfederacja Pracy w mediach społecznościowych.

W dalszej części komunikatu związkowcy podkreślają, że protest nie ma być wystąpieniem wyłącznie kilku działaczy.

To protest pracowników marketów, magazynów i wszystkich tych, którzy mają dość pracy ponad siły, chronicznych braków kadrowych oraz lekceważenia problemów załogi. Pokażmy Zarządowi, że za każdym marketem, za każdą zmianą i za każdym wynikiem sprzedażowym stoją ludzie, którzy zasługują na szacunek, godne wynagrodzenie i bezpieczne warunki pracy — czytamy w komunikacie OPZZ Konfederacja Pracy.

Protest ma odbyć się pod centralą jednej z największych i najszybciej rosnących sieci handlowych w Polsce. Na koniec marca 2026 r. sieć Dino liczyła 3094 sklepy, czyli o 348 więcej niż rok wcześniej. Tylko w pierwszym kwartale 2026 r. spółka uruchomiła 62 nowe markety.

Wraz z rozwojem sieci rosło także zatrudnienie. Na koniec marca 2026 r. Grupa Dino zatrudniała 56,7 tys. osób. W ciągu ostatnich pięciu lat firma utworzyła prawie 30 tys. nowych miejsc pracy.

Związkowcy przekonują jednak, że tempo rozwoju sieci powinno iść w parze z poprawą warunków pracy i zwiększeniem obsady w marketach oraz magazynach. Ich zdaniem obecny poziom zatrudnienia nie odpowiada skali obowiązków, z jakimi mierzą się pracownicy.


Bronisze: truskawki wciąż drogie, ale rynek czeka na przełom