
Arka Gdynia spadła z PKO BP Ekstraklasy, gdyż przede wszystkim negatywnie oceniona została na polu sportowym. Dla Dariusza Banasika mecz w Częstochowie może być ostatnim w żółto-niebieskich barwach. Decyzje już w zasadzie zapadły, ale będą ogłaszane po zakończeniu sezonu. Szukając brakujących punktów, nie trzeba cofać się zbyt daleko. Znajdziemy je w tegorocznych meczach, w których spadkowicz prowadził czasem i 2:0, ale nie inkasował kompletu punktów. Właśnie brak zwyciężania w spotkaniach, które trzeba było wygrać, najbardziej pogrążył drużynę na boisku. Jednak czy to był jedyny element, w którym klub nie pasował do piłkarskiej elity?

Arka Gdynia na degradacji z ekstraklasy już straciła ponad 9 mln zł. To nie koniec
doboru sztabu trenerskiego
20%
organizacyjno-finansowym klubu
13%
akademii piłkarskiej i liczby boisk treningowych
4%
jeszcze inne niż wymienione
9%
Zapewne wielu w Arce Gdynia szuka teraz punktów, których zabrakło do utrzymania, czy zastanawia się, czy słuszna była zmiana trenera po 26. kolejce? Odpowiedzi też będą różne.
Matematyka wskazuje na to, że tylko wiosną, tak ekipa Dawida Szwargi, jak i Dariusza Banasika, mogła zdobyć znacznie więcej punktów, gdyby potrafiła zwyciężać w meczach, w których trzeba było wygrać i w kilku przypadkach „dowiozła” do końca korzystny rezultat.
– Zespół i jego charakter poznaje się w momencie, kiedy albo przegrywa, albo prowadzi i nagle cofa się i dostaje bramki. Nie chcę mówić, że drużyna nie dorosła, bo to za bardzo takie dosadne, ale może nie poradziła sobie za bardzo do końca z presją. Jak się prowadzi 2:1, to trzeba utrzymać wynik, albo strzelić na 3:1. Tak zrobiliśmy z Zagłębiem Lubin, ale w dwóch innych meczach przy takim wyniku zamiast strzelić, traciliśmy bramki – przyznał Dariusz Banasik, nawiązując do wyjazdowego meczu z Cracovią oraz ostatniego u siebie z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza.

W tych grach właśnie, mimo prowadzenia 2:1, Arka poprzestała tylko na jednym punkcie, gdyż w Krakowie zremisowała 2:2, a w Gdyni przegrała 2:3.

Trener Arki Gdynia chce pracować dalej. Dariusz Banasik przeprosił za degradację
Aż sześć punktów uciekło żółto-niebieskim we wcześniejszych meczach domowych wiosną. Ówczesna ekipa Dawida Szwargi zarówno z Legią Warszawa, jak i Lechią Gdańsk prowadziła po 2:0, a kończyła te starcia remisem 2:2, w tym w pierwszym oba gole straciła w doliczonym czasie gry.

Natomiast przeciwko Widzewowi Łódź, który przy ul. Olimpijskiej praktycznie zupełnie nie atakował, zagrała bardzo bojaźliwie i skończyło się 0:0. Gdyby choćby tu było zwycięstwo, to Arka nadal byłaby w grze o utrzymanie, a rywale znajdowaliby się w strefie spadkowej.
Na to, że w sportowym niepowodzeniu gdyńskich piłkarzy nie do końca brakowało umiejętności, wskazuje również fakt, że jeden z zaledwie dwóch korzystnych bilansów meczów bezpośrednich, osiągnęli oni z… mistrzem Polski – Lechem Poznań (3:1, 1:1). Tam gdzie nie było wobec nich dużych oczekiwań, potrafili sprawić niespodziankę.
Natomiast z grona zespołów, które już spadły lub są w dalszym ciągu zagrożone, przegrały tę rywalizację z: Termaliką (2:3, 0:2), Lechią (2:2, 0:1), Widzewem (0:2, 0:0) i Piastem Gliwice (2:1, 1:4). Lepsi są tylko od Cracovii (2:1, 2:2).
To również potwierdza tezę, że Arka nie potrafiła wygrywać meczów, od których zależał jej ligowy byt, tych za przysłowiowe 6 punktów, kiedy samemu zdobywa się punkty, a nie pozwala się na to sąsiadowi z tabeli.
– Taka jest piłkarska prawda, że robi się awanse lub utrzymanie przez to, że wygrywa się właśnie ze słabszymi zespołami. Żałujemy, że nie dowieźliśmy prowadzenia z Cracovią, a z Termaliką znów to się powtórzyło – dodał Banasik.

Arka Gdynia – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:3. Przeczytaj relację, zobacz zdjęcia i wideo oraz wystaw oceny piłkarzom i trenerowi
Dla tego szkoleniowca mecz 23 maja w Częstochowie z Rakowem może być ostatnim występem w barwach Arki. Decyzje już w zasadzie zapadły, ale będą ogłaszane po zakończeniu sezonu.
Co z piłkarzami? Czy w kilku przypadkach można poprawić ich „mental” i psychikę, aby umiejętności pokazywali wtedy, kiedy jest to najbardziej potrzebne? W dużej mierze zdecyduje o tym osoba, która w Arce jest jeszcze krócej niż trener, gdyż pracę zaczęła 5 maja.
– Mamy nowego dyrektora sportowego. Tomek Wichniarek będzie miał decydujący wpływ na to, jacy piłkarze zostaną, jacy przyjdą. Jeżeli bym został, chciałbym mieć jakiś wpływ na to, w jakim kierunku pójdziemy, jeżeli chodzi o transfery, zawodników. Na pewno ten zespół potrzebuje dużo zmian, ale jest sporo zawodników, którzy prawdopodobnie zostaną, z którymi będą rozmowy. Natomiast wydaje się, że potrzeba zmian po takim sezonie. Na pewno będzie spotkanie i sporo się zmieni, ale czy zmieni się trener, czy zmienią się zawodnicy, to za szybko, żeby na to odpowiedzieć – tak asekurował się Banasik bezpośrednio po przegranej z Termaliką.
Jego poprzednik, ponad rok temu, też po meczu z tym rywalem, gdy wszyscy byli w zupełnie innych nastrojach, gdyż wówczas fetowano awans, stwierdził, że Arka na wielu polach nie jest przygotowana do ekstraklasy.

Arka Gdynia żegna się z tym składem przed własną publicznością. Będzie rewolucja
Gdyńskiego klubu w krajowej elicie nie było od pięciu lat, a przez ten czas wiele się zmieniło na tym szczeblu rozgrywek, jeśli chodzi o finanse, rozwój akademii piłkarskich czy ośrodków treningowych.
Może zatem na tych polach, a nie sportowych, szukać powodów, dla których Arka jednak nie dopasowała się do wymagań PKO BP Ekstraklasy?
– Bardzo trudne pytanie. Pracowałem w Radomiaku, który też mi się wydawało, że strukturalnie ma duże problemy, a do dziś jest w ekstraklasie. Myślę, że Arka na wielu płaszczyznach jest przygotowana. Natomiast najważniejsza jest jakość zawodników, silna kadra. Oczywiście na takich zawodników trzeba mieć też odpowiednie środki, bo wiemy, że piłką rządzą pieniądze. Trzeba mieć porządny budżet, żeby zbudować taki zespół. Musieliśmy rywalizować z klubami, które mają czasami kilka razy większe budżety. Ale to też jest sport. Czasami można stworzyć zespół, w który nie trzeba aż tak zainwestować, żeby dobrze grał – podsumował Dariusz Banasik.
23 maja 2026, godz. 17:30
3 pkt.
Zyskaj +1 pkt, ale możesz też stracić -3 pkt
Zaznaczenie tej opcji podczas typowania skutkuje tym, że w przypadku trafienia rozstrzygnięcia zostanie przyznany dodatkowy 1 punkt, jednakże jeśli nie uda się poprawnie wytypować takiego spotkania zostaną odjęte aż 3 punkty.
Korzystanie z tej opcji jest nieobowiązkowe i jest dodatkowym elementem strategii pozwalającym na uzyskanie dodatkowych punktów. Sugerujemy z niej korzystać tylko w przypadku gdy jesteśmy pewni proponowanego rozstrzygnięcia, w przeciwnym wypadku możemy być narażeni na straty punktowe.
Jak typują inni?
80%
140 typowań
Raków Częstochowa
10%
17 typowań
REMIS
10%
17 typowań
ARKA Gdynia
Tabela po 33 kolejkach
Piłka nożna – PKO BP Ekstraklasa
Drużyny
M
Z
R
P
Bramki
Pkt.
1
Lech Poznań
33
16
11
6
60:43
59
2
Górnik Zabrze
33
15
8
10
44:36
53
3
Jagiellonia Białystok
33
14
11
8
55:41
53
4
Raków Częstochowa
33
15
7
11
48:40
52
5
GKS Katowice
33
14
7
12
50:44
49
6
Zagłębie Lubin
33
13
9
11
45:37
48
7
Legia Warszawa
33
11
13
9
38:37
46
8
Wisła Płock
33
12
9
12
32:36
45
9
Radomiak Radom
33
11
11
11
50:47
44
10
Pogoń Szczecin
33
13
5
15
46:48
44
11
Motor Lublin
33
10
13
10
46:49
43
12
Korona Kielce
33
11
9
13
39:39
42
13
Piast Gliwice
33
11
8
14
41:44
41
14
Cracovia
33
9
14
10
38:41
41
15
Widzew Łódź
33
11
6
16
39:40
39
16
Lechia Gdańsk
33
12
7
14
60:62
38
17
Arka Gdynia
33
9
9
15
34:58
36
18
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
33
8
7
18
40:63
31
Lechia Gdańsk została ukarana przez Komisję Odwoławczą ds. Licencji Klubowych PZPN odjęciem pięciu punktów za naruszenie kryterium F.03 oraz F.04 Podręcznika Licencyjnego.
Każda drużyna zagra z każdym mecz i rewanż. Mistrz i wicemistrz Polski zakwalifikują się do eliminacji Ligi Mistrzów, a 3. i 4. drużyna do eliminacji Ligi Konferencji. Dodatkowo zdobywca Pucharu Polski zagra w eliminacjach Ligi Europy. Trzy najsłabsze drużyny zostaną zdegradowane.
Tabela wprowadzona: 2026-05-20
Wyniki 33 kolejki
LECHIA GDAŃSK – Legia Warszawa 1:2 (0:1)ARKA GDYNIA – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:3 (1:1)Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin 0:1 (0:0)Korona Kielce – Widzew Łódź 1:0 (0:0)Motor Lublin – Cracovia 3:3 (1:1)Wisła Płock – Górnik Zabrze 0:1 (0:0)Radomiak Radom – Lech Poznań 1:3 (1:2)Piast Gliwice – Raków Częstochowa 1:3 (0:3)GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2 (1:1)