FC Barcelona rozpoczęła poszukiwania nowego napastnika po odejściu Roberta Lewandowskiego. Władze klubu chcą sprowadzić zawodnika z najwyższej półki, który miałby zostać nowym liderem ofensywy drużyny Hansiego Flicka.

Jak informują hiszpańskie media, w tym „Mundo Deportivo”, na szczycie listy życzeń Barcelony znajdują się obecnie Julian Alvarez, Joao Pedro oraz Harry Kane. Żaden z kandydatów nie został jeszcze skreślony przez kataloński klub.

ZOBACZ WIDEO: Wielki wieczór Matty’ego Casha! Czekał na niego całe życie

Najtrudniejszym celem wydaje się Kane. Anglik ma ważny kontrakt z Bayernem Monachium do 2027 roku i za sobą bardzo udany sezon zakończony mistrzostwem Niemiec oraz triumfem w krajowym pucharze.

Większe nadzieje Barcelona wiąże jednak z transferami Juliana Alvareza i Joao Pedro. Problem w tym, że ani Atletico Madryt, ani Chelsea nie sygnalizują obecnie gotowości do sprzedaży swoich zawodników.

Szczególnie interesująca dla Barcelony pozostaje sytuacja Alvareza. Argentyńczyk ma być otwarty na zmianę klubu mimo kontraktu obowiązującego aż do 2030 roku. Według doniesień Barca przekazała już jego otoczeniu, że ruszy po transfer, jeśli Atletico otworzy drzwi do negocjacji.

Katalończycy mają przygotować około 100 milionów euro na sprowadzenie nowej „dziewiątki”. Klub bierze również pod uwagę alternatywne opcje, ale na razie priorytetem pozostają Julian Alvarez, Joao Pedro i Harry Kane.