Pierwsza połowa ułożyła się pod dyktando gości. Na listę strzelców po stronie AEK-u Larnaka wpisali się kolejno Hrvoje Milicević (rzut karny), Riad Bajić i Alex Cardero. Strzał z woleja ostatniego z nich był ozdobą spotkania.

Aris Limassol przeszedł do ofensywy w drugiej odsłonie. Najpierw Aleksandr Kokorin wykorzystał „jedenastkę”, a autorem bramki kontaktowej był Jaden Montnor. Trener AEK-u obawiał się, że gospodarze doprowadzą do wyrównania, więc dokonał roszady między słupkami.

ZOBACZ WIDEO: Tak dowiedział się, że pojedzie na mundial. Szalone sceny

W 80. minucie Antreasa Paraskevasa zastąpił Kewin Komar, dla którego był to debiut po letniej przeprowadzce na Cypr. Ten ruch szybko odbił się czkawką szkoleniowcowi.

Komar już w 81. minucie zachował się bardzo nierozważnie w polu karnym i powalił na ziemię Rody’ego Effaghe. W konsekwencji sędzia wskazał na wapno.

Były bramkarz Puszczy Niepołomice przy rzucie karnym nie naprawił swojego błędu. Po chwili Andronikos Kakoullis zmylił go strzałem w prawy dolny róg.

Jednak kluczowa sytuacja miała miejsce w 90. minucie. Bajić przelobował golkipera Arisu i zapewnił AEK-owi Larnaka wygraną 4:3 w ostatniej kolejce grupy mistrzowskiej ligi cypryjskiej.

Aris Limassol – AEK Larnaka 3:4 (0:3)
0:1 – Hrvoje Milicević (k.) 29′
0:2 – Riad Bajić 55′
0:3 – Alex Cardero 59′
1:3 – Aleksandr Kokorin (k.) 65′
2:3 – Jaden Montnor 77′
3:3 – Andronikos Kakoullis (k.) 82′
3:4 – Riad Bajić 90′

Faul Komara (od 6:02):