Pogoń Szczecin nie ma już specjalnie o co grać w ostatnim meczu sezonu w PKO Ekstraklasie. Fakt, że do zdobycia jest większa premia finansowa, jeżeli poprawi swoje miejsce w tabeli, ale nie rywalizuje już ani o awans do eliminacji europejskich pucharów, ani o utrzymanie. W tych okolicznościach naturalne są pytania o podejście Portowców do spotkania przy Twardowskiego z GKS-em Katowice.

Wygrana w Szczecinie daje awans do eliminacji Ligi Konferencji zawodnikom Rafała Góraka. Jeżeli nie pokonają Pogoni, to mogą rozpocząć się kłopoty katowiczan. Możliwość ich wyprzedzenia mają KGHM Zagłębie Lubin w wyjazdowym meczu z Jagiellonią Białystok i Legia Warszawa w domowym spotkaniu z Motorem Lublin.

– Czujemy ulgę po poprzednim meczu. To bardzo dobrze, że zapewniliśmy sobie utrzymanie w przedostatniej kolejce. Aktualnie mamy nawet mniejszy dystans do miejsc premiowanych awansem do europejskich pucharów niż tych spadkowych. Jasne, chciałbym mieć 3-4 punkty więcej, ale to nie jest koncert życzeń. Patrzę już w przyszłość – mówi trener Thomas Thomasberg na konferencji prasowej.

ZOBACZ WIDEO: Polacy o Lewandowskim. Powinien zostać w Barcelonie?

– Nawet w takim meczu bez stawki chcemy zachować zwycięską mentalność. Jestem zadowolony z pracy w treningach, do których powróciliśmy po trzech dniach wolnych. Nie spodziewałbym się 7-8 zmian w składzie, chociaż są piłkarze, którzy grali mniej i których rozważamy do jedenastki. Chcemy ich zobaczyć w boju – zapowiada Duńczyk.

Krótko po meczu Thomas Thomasberg i jego piłkarze rozpoczną urlopy. Prawie w komplecie, ponieważ nielicznych czekają mecze reprezentacyjne w czerwcu, a tylko Hussein Ali wybiera się na mundial z kadrą Iraku.

– Spotkałem w klubie świetnych ludzi. Zresztą nie tylko w klubie. Ludzie zaczepiają mnie na mieście i życzą wszystkiego dobrego. Podoba mi się w Szczecinie, a liga jest niezwykle interesująca. Ekstraklasa rozwija się i tak pozostanie – podsumowuje ostatnie miesiące Thomas Thomasberg.

– Nie wszystko w tym sezonie było idealne, ale uważam, że okres od mojego dołączenia do Pogoni, był całkiem niezły. Zbliżyliśmy się do klubów walczących o Europę i możemy wyjść na jeszcze wyższy poziom – kończy trener Pogoni.

Ostatnia kolejka w sezonie PKO Ekstraklasy zostanie rozegrana w sobotę o godzinie 17:30.