W piątek kongresmeni Partii Demokratycznej, Gregory Meeks i James Raskin, wystosowali list do sekretarza stanu Marco Rubio z prośbą o wyjaśnienie, czy to prawda, że jego zastępca Christopher Landau ułatwił ucieczkę Zbigniewa Ziobry z Węgier do Stanów Zjednoczonych, pomagając w przyspieszeniu wydania wizy dla byłego ministra sprawiedliwości.Jarosław Kaczyński odpowiedział na pytanie o Zbigniewa Ziobrę. „To są bzdury”

W sobotę podczas konferencji prasowej dziennikarze zapytali prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o ten list do Marco Rubio.

Nie wiem, co w tej chwili robi w Stanach Zjednoczonych Zbigniew Ziobro. Nie traktuję tego wydarzenia z tymi panami kongresmenami jako czegoś istotnego

— odpowiedział Jarosław Kaczyński.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Prezes PiS dodał, że „decyzję w tej chwili podejmują inni i to jest decyzja całkowicie zgodna z prawem międzynarodowym i z sytuacją pana Ziobry”.

Pan Ziobro jest w tej chwili człowiekiem, który może się spokojnie poruszać po świecie. To jest po pierwsze. A po drugie te zarzuty, te dwadzieścia sześć punktów, to są bzdury

— stwierdził prezes PiS, odnosząc się w ten sposób do tego, że według Prokuratury Krajowej Zbigniew Ziobro miał popełnić 26 przestępstw.

Demokraci napisali list do Marco Rubio. Chcą wyjaśnień w sprawie wizy dla Zbigniewa Ziobry

O sprawie listu wysłanego w piątek do Marco Rubio poinformowała Agencja Reutera, która dotarła do jego treści.

W piśmie tym Demokraci domagają się m.in. wyjaśnienia ewentualnej roli w sprawie ambasadora USA w Polsce Thomasa Rose’a. Ostrzegli również, że sposób potraktowania sprawy Ziobry przez amerykańską administrację może wywołać poważne napięcia w relacjach z Warszawą.

Wezwali również administrację Donalda Trumpa, by zastosowała się do polskich wniosków o ekstradycję byłego ministra.