
Biały Dom
Źródło zdj. gł.: YURI GRIPAS/EPA/PAP
W pobliżu Białego Domu było słychać kilkadziesiąt wybuchów, które brzmiały jak strzały z broni palnej – podał CNN, powołując się na swoich dziennikarzy, którzy są na miejscu. Jak podaje Secret Service, napastnik został postrzelony, zmarł w szpitalu.
Napastnik nie żyje, a jedna osoba została ranna w wyniku strzelaniny pod Białym Domem z udziałem funkcjonariuszy Secret Service – podała telewizja CNN. Według Fox News co najmniej jedna z osób oddała strzały w kierunku Białego Domu.
Przebywający na terenie dziennikarze zostali szybko przeniesieni do sali konferencyjnej. Wewnątrz Białego Domu reporterom nakazano schować się, agenci Secret Service krzyczeli „na ziemię” i mówili o „strzałach” – relacjonuje CNN.

Funkcjonariusze organów ścigania badają miejsce strzelaniny
Źródło zdjęcia: EPA/JIM LO SCALZO
Selina Wang strzały usłyszała podczas nagrywana materiału. „Brzmiało to jak dziesiątki wystrzałów z broni. Powiedziano nam, żebyśmy pobiegli do sali konferencyjnej” – napisała.
I was in the middle of taping on my iPhone for a social video from the White House North Lawn when we heard the shots. It sounded like dozens of gunshots. We were told to sprint to the press briefing room where we are holding now. pic.twitter.com/iqdQwh4soq
— Selina Wang (@selinawangtv) May 23, 2026
Strzały miały paść w pobliżu 17th Street i Pennsylvania Avenue NW. Na miejscu pracują także agenci FBI – informował Kash Patel, dyrektor FBI.
FBI is on the scene and supporting Secret Service responding to shots fired near White House grounds – we will update the public as we’re able
— FBI Director Kash Patel (@FBIDirectorKash) May 23, 2026
Jak przekazał po godzinie 1 polskiego czasu jeden z funkcjonariuszy, podejrzany zbliżył się do punktu kontrolnego w pobliżu Białego Domu wyjął broń z torby i i oddał strzały do funkcjonariuszy. Żaden z nich nie został poszkodowany.
„Funkcjonariusze Secret Service odpowiedzieli ogniem” – poinformował rzecznik Secret Service Anthony Guglielmi.
Napastnik został postrzelony i przewieziony do szpitala, gdzie zmarł. Informacje o śmierci podejrzanego napastnika potwierdził rzecznik Secret Service cytowany przez Fox News i CNN. Mężczyzna miał być dobrze znany funkcjonariuszom z poprzednich incydentów i prób wejścia na teren Białego Domu. Miał cierpieć na zaburzenia psychiczne.
Jak podaje CNN ranna miała zostać jeszcze jedna osoba, jednak dotąd nie wiadomo, czy miała ona związek z napastnikiem, czy był to przypadkowy przechodzień. Jej stan ma być krytyczny.
Trump poinformowany o zdarzeniu
Prezydent Donald Trump przebywał w rezydencji i nie odniósł żadnych obrażeń. – Został poinformowany o incydencie przez Secret Service – poinformował urzędnik Białego Domu.
Lockdown Białego Domu, jaki wprowadzono tuż po strzelaninie, został odwołany.
OGLĄDAJ: TVN24

Źródło: CNN, PAP, Reuters