Kilkanaście miast i jeden cel – wyplenić lewicowe poglądy i pokazać, że konserwatyzm to przyszłość Polski. Patryk Jaki z PiS odwiedza uczelnie z cyklem spotkań „Zmień nasze zdanie” i rozmawia ze studentami o kryzysie klimatycznym, polexicie, rodzeniu dzieci. Byłyśmy na tych spotkaniach, żeby sprawdzić, czy Jaki przekonał młodych, czy może oni jego.Artykuł dostępny w subskrypcji

– Idziesz? – pyta koleżankę student w czarnej bluzie i wskazuje banner ustawiony przed aulą Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM w Poznaniu.

Jest 9 kwietnia, czwartek. Na bannerze eurodeputowani PiS Patryk Jaki i Tobiasz Bocheński, sfotografowani na tle polskiej flagi, zapraszają na cykl spotkań „Zmień nasze zdanie”. Chcą rozmawiać ze studentami o przyszłości Unii Europejskiej.

Być jak Charlie Kirk

Nie kryją, że pomysł spotkań na uniwersytetach to kopia amerykańskiego pierwowzoru organizowanego w 2024 roku przez protrumpowskiego aktywistę Charliego Kirka. Debaty na uniwersyteckich kampusach uznawanych za lewicowe miały przekonać studentów w USA do wsparcia ruchu MAGA (Make America Great Again – uczyńmy Amerykę znowu wielką) przed wyborami prezydenckimi.

Kirk podważał konsensus naukowy na temat zmian klimatycznych, pandemię COVID-19 uważał za spisek, a aborcję porównywał do Holocaustu. Popierał dostęp do broni palnej. Był też jednym z najbardziej rozpoznawalnych komentatorów politycznych młodego pokolenia.