Łatwogang dojechał do Gdańska. Po drodze zebrał 10 mln zł na leczenie dzieci.
Łatwogang wyjechał z Zakopanego w piątek popołudniu, a w niedzielę po godz. 21 minął tabliczkę „Gdańsk”. Podczas przejazdu rowerem przez Polskę zebrał 12 mln zł na leczenie 8-letniego Maksia i 3,5 mln zł na leczenie Adasia. W ostatnich godzinach podróży uruchomił więc trzecią zbiórkę.
tak, ale tylko dzisiaj
22%
Youtuber Łatwogang (Piotr Hancke)zasłynął tym, że podczas internetowej zbiórki zebrał ponad 282 mln zł na rzecz Fundacji Cancer Fighters. Na fali popularności postanowił pójść za ciosem i pomóc kolejnym potrzebującym dzieciom.
Nowa akcja polegała na przejechaniu rowerem z Zakopanego do Gdańska. Youtuber wyruszył w piątek o godz. 16:30, a do Gdańska dojechał w niedzielę po godz. 21. Pokonał blisko 700 km.
Końcówka akcji spotkała się z dużym poruszeniem wśród czytelników Trojmiasto.pl, którzy wrzucali informacje do Raportu z Trójmiasta.
12 mln zebrane dla Maksia
Przejazd był transmitowany na żywo. Na całej trasie witali go fani, których Łatwogang pozdrawiał i ciągle wykrzykiwał „jedziemy”.
Na długo przed jej zakończeniem Łatwogangowi udało się zebrać potrzebne 12 mln zł dla 8-letniego Maksia, który zmaga się z ciężką chorobą prowadzącą do zaniku mięśni.
Na stacji benzynowej w Gniewie spotkał się z Maskiem i jego rodziną.
3,5 mln zł zebrane dla Adasia
Dlatego rozpoczął kolejną zbiórkę – tym razem 3,5 mln zł dla Adasia, chorującego na tą samą chorobę. W niedzielę o 18:23 udało się zebrać potrzebną kwotę.
Rozpoczęła się zbiórka dla Wojtusia
Dlatego Łatwogang uruchomił od razu kolejną zbiórkę dla chorego dziecka z DMD (dystrofią mięśniową Duchenne’a). Tym razem ruszyła pomoc dla 2-letniego Wojtusia. Jemu potrzeba aż 15,4 mln zł.
W kilka minut udało się zebrać ponad 70 tys. zł, to więcej niż rodzice Wojtusia w 7 miesięcy. W momencie, gdy Łatwogang mijał tabliczkę „Gdańsk” na koncie było 3,2 mln zł.
Przy tabliczce Gdańsk na Łatwoganga czekały tłumy oraz Maks i Adaś, dla który zbierał pieniądze.

Łatwogang jedzie do centum Gdańska autobusem piętrowym. Ludzie szaleją, odpalają race i fajerwerki, obok autobusu jadą na rowerach.