Joao Oliveira (z lewej) oraz Dariusz Banasik i Damian Węglarz na pożegnanie z Arką Gdynia przekazali podziękowania oraz życzenia na przyszłość.

– Zasłużone zwycięstwo Rakowa Częstochowa. Było widać jakość i różnice na boisku. Staraliśmy się jak mogliśmy, ale – niestety – chyba nie byliśmy w stanie sprostać rywalowi. Warte odnotowania jest również to, że w naszych szeregach zadebiutowało trzech młodych zawodników. Myślę, że to pozytywna rzecz z tego meczu. Na pewno by to inaczej wyglądało, jeśli byłby to mecz o stawkę z naszej strony, na przykład gdybyśmy potrzebowali punktów do utrzymania – tak Dariusz Banasik podsumował ostatni mecz Arki Gdynia w PKO BP Ekstraklasie, a zarazem swój w żółto-niebieskich barwach. Tak szkoleniowiec jak i odchodzący piłkarze skierowali szereg podziękowań, a jednocześnie życzeń dla klubu i jego kibiców na przyszłość.

Arka Gdynia to nie Bruk-Bet Termalica Nieciecza

Arka Gdynia zmobilizowała na ostatni mecz w PKO BP Ekstraklasy sezonu 2025/26 tylko 17 zawodników, w tym czterech, którzy w bieżących rozgrywkach grali w IV-ligowych rezerwach.


Raków Częstochowa - Arka Gdynia 3:0. Wystaw oceny piłkarzom i trenerowi
Raków Częstochowa – Arka Gdynia 3:0. Wystaw oceny piłkarzom i trenerowi

Co prawda Dariusz Banasik na pomeczowej konferencji przypomniał, że Bruk-Bet Termalica Nieciecza też już nie miała szans na utrzymanie, a mimo to wygrała w Gdyni, doprowadzając do degradacji żółto-niebieskich. Przyznał jednak, że tego dnia jego podopieczni nie mieli zbyt dużo argumentów w starciu z drużyną, która ostatecznie zajęła 4. miejsce i zagra w kwalifikacjach Ligi Konferencji.

Arka Gdynia przegrała 0:3. Trener znalazł… pozytywną rzecz

– Zasłużone zwycięstwo Rakowa Częstochowa. Było widać jakość i różnice na boisku. Staraliśmy się jak mogliśmy, ale – niestety – chyba nie byliśmy w stanie sprostać rywalowi. Warte odnotowania jest również to, że w naszych szeregach zadebiutowało trzech młodych zawodników. Myślę, że to pozytywna rzecz z tego meczu. Na pewno by to inaczej wyglądało, jeśli byłby to mecz o stawkę z naszej strony, na przykład gdybyśmy potrzebowali punktów do utrzymania – podsumował trener Banasik.

Raków Częstochowa - Arka Gdynia. Trenerzy zwolnieni. Siedmiu piłkarzy odchodzi
Raków Częstochowa – Arka Gdynia. Trenerzy zwolnieni. Siedmiu piłkarzy odchodzi

Te pozytywy to: Nikodem Gozdecki (ur. 2.11.2006), który w Częstochowie dostał pół godziny gry oraz Olaf Gohlike (20.06.2006) i Wojciech Zacharewicz (23.06.2006), których obecność na boisku była symboliczna, gdyż weszli w doliczonym czasie gry.

Czego nie widział Dariusz Banasik i czy musiała to być mission impossible?

Dariusz Banasik wygrał tylko w pierwszym z ośmiu meczów Arki Gdynia. Paradoks krótkiej, trwającej tylko od 1 kwietnia pracy polegał na tym, że potrafił zdobyć 5 punktów na drużynach znacznie wyżej notowanych, w tym zremisować z mistrzem i wicemistrzem Polski, ale jego drużyna przegrała w spotkaniach, które były kluczowe dla utrzymania. Gdyby wyniki z Piastem Gliwice (1:4) i Bruk-Betem Termalicą (2:3) były odwrotne, przy ul. Olimpijskiej byłaby nadal PKO BP Ekstraklasa.


Na jakich polach Arka Gdynia najbardziej nie pasowała do PKO BP Ekstraklasy? Zagłosuj i też oceń
Na jakich polach Arka Gdynia najbardziej nie pasowała do PKO BP Ekstraklasy? Zagłosuj i też oceń

– Celu nie udało się osiągnąć, bo Arka nie utrzymała się w ekstraklasie. Oczywiście biorę odpowiedzialność jako trener. Natomiast przyszedłem w bardzo trudnym momencie. Mieliśmy małą kadrę, sporo kontuzji w tych decydujących meczach, no i też mieliśmy bardzo trudny kalendarz. Graliśmy z pierwszą piątką w ekstraklasie. Wszyscy mi mówili, że to jest trochę moja mission impossible, ale ja do samego końca wierzyłem. Jest takie powiedzenie w piłce, że jako trener odpowiadam za wszystko, ale nie wszystko ode mnie zależy. Przychodząc do klubu nawet nie wiedziałem, że bodajże 13 czy 15 zawodnikom kończyły się kontrakty. W momencie spadku z ekstraklasy trudno zarządzać tymi zawodnikami, bo wiadomo są takie czasy, że każdy myśli o sobie. To było dość trudne – przyznał szkoleniowiec.

Dariusz Banasik: Przed klubem naprawdę wiele sukcesów

Mimo że Dariusz Banasik chciał pracować również w 1-ligowej Arce Gdynia to po zwolnieniu nie rozdzierał szat. Podziękował klubowi i kibicom, a jednocześnie wyraził nadzieję, że na ul. Olimpijskiej jeszcze przyjdą sukcesy.


Trener Arki Gdynia chce pracować dalej. Dariusz Banasik przeprosił za degradację
Trener Arki Gdynia chce pracować dalej. Dariusz Banasik przeprosił za degradację

– Pewien czas się skończył, kończy się moja droga, jeśli chodzi o Arkę. Życzę przede wszystkim klubowi powodzenia, dalszego rozwoju. Wydaje mi się, że to jest klub z ogromnym potencjałem. Z wyjątkowymi ludźmi miałem okazję pracować i ogromne podziękowania po prostu. Podziękowania dla kibiców za cały sezon, choć ja jako trener długo nie prowadziłem Arki. Kibice swoim dopingiem, wsparciem, cierpliwością na pewno zasługują na to, że naprawdę ich oddanie było widoczne, takie niesamowite. Mam nadzieję, że pomimo że mnie już nie będzie, przed klubem naprawdę wiele sukcesów. Życzę Arce, żeby wróciła jak najszybciej do ekstraklasy, bo zasługuje na to. Piłkarzom też chcę podziękować, bo to jest naprawdę wspaniała grupa, z którą miałem okazję pracować. Myślę, że na ten ostatni mecz też byli zmotywowani i dali z siebie po prostu tyle, ile mogli, czyli wszystko – powiedział na pożegnanie pracy Dariusz Banasik

Damian Węglarz: To była czysta przyjemność

Faworytem Banasika nie był Damian Węglarz. Bramkarz, którego uznaliście za najlepszego piłkarza Arki Gdynia w poprzednim sezonie, za kadencji tego szkoleniowca zagrał tylko w jego debiucie. Do Częstochowy już nie pojechał. Przez 2 lata w żółto-niebieskich barwach rozegrał 52 mecze. W 20 zachował czyste konto, a łącznie przepuścił 60 goli. W mediach społecznościowych to napisał na pożegnanie:


Arka Gdynia na degradacji z ekstraklasy już straciła ponad 9 mln zł. To nie koniec
Arka Gdynia na degradacji z ekstraklasy już straciła ponad 9 mln zł. To nie koniec

„Chciałbym z całego serca podziękować klubowi, zawodnikom, sztabowi szkoleniowemu, fizjoterapeucie za wspólną współpracę przez te dwa sezony. To była czysta przyjemność rozwijać się każdego dnia w Waszym towarzystwie. Zabieram ze sobą mnóstwo świetnych wspomnień – poszczególne mecze, awans do ekstraklasy, fetę oraz nowe znajomości z wartościowymi ludźmi. Zawsze dawałem z siebie maksa, zostawiałem serducho nawet w tych trudnych chwilach. Od pierwszego dnia pobytu tutaj kierowałem się swoimi wartościami i etyką pracy. Dziękuję Wam kibice za wsparcie, zarówno na trybunach jak i wiadomości prywatne. Życzę Wam wszystkiego co najlepsze.”

Joao Oliveira: Czułem pasję, dumę i wyjątkową atmosferę

Również w mediach społecznościowych pożegnał się Joao Oliveira. Skrzydłowy przy ul. Olimpijskiej również spędził dwa sezony, w których w 49 meczach zdobył po 5 goli i asyst. Przeszedł drogę od podstawowego zawodnika po rezerwowego, gdyż bardzo stracił, gdy drużyna porzuciła grę ze skrzydłowymi na rzecz wahadłowych. Tak napisał na odchodne:


Arka Gdynia żegna się z tym składem przed własną publicznością. Będzie rewolucja
Arka Gdynia żegna się z tym składem przed własną publicznością. Będzie rewolucja

„Arkowcy! Dziś moja przygoda z Arka Gdynia dobiega końca. Chciałbym podziękować wszystkim ludziom, którzy byli częścią tych dwóch niesamowitych lat – zawodnikom, trenerom, całemu sztabowi, fizjoterapeutom, pracownikom klubu i każdej osobie, która każdego dnia pracowała dla tego herbu. Dziękuję za zaufanie, wsparcie i wszystkie wspólnie przeżyte chwile. Ogromne podziękowania dla kibiców i całego miasta Gdynia. Od pierwszego dnia czułem tutaj pasję, dumę i wyjątkową atmosferę. Wasze wsparcie – zarówno w pięknych momentach, jak i tych trudniejszych – zawsze miało dla mnie ogromne znaczenie. Wyjeżdżam stąd nie tylko ze wspomnieniami, ale także z wieloma przyjaźniami. Niektóre osoby stały się dla mnie jak rodzina i za to będę zawsze wdzięczny. Gdynia na zawsze będzie miała wyjątkowe miejsce w moim sercu. Zachowam w pamięci tylko te najlepsze chwile, emocje i ludzi, których tutaj poznałem. Życzę Arce Gdynia wszystkiego, co najlepsze – sukcesów, wielkiej przyszłości i miejsca, na które ten klub zasługuje. Dziękuję za wszystko. Do zobaczenia!”

Tabela po 34 kolejkach

Piłka nożna – PKO BP Ekstraklasa

Drużyny
M
Z
R
P
Bramki
Pkt.

1

Lech Poznań

34

16

12

6

62:45

60

2

Górnik Zabrze

34

16

8

10

50:38

56

3

Jagiellonia Białystok

34

15

11

8

56:41

56

4

Raków Częstochowa

34

16

7

11

51:40

55

5

GKS Katowice

34

14

8

12

51:45

50

6

Legia Warszawa

34

12

13

9

42:37

49

7

Zagłębie Lubin

34

13

9

12

45:38

48

8

Wisła Płock

34

12

10

12

34:38

46

9

Pogoń Szczecin

34

13

6

15

47:49

45

10

Radomiak Radom

34

11

11

12

52:53

44

11

Korona Kielce

34

11

10

13

40:40

43

12

Motor Lublin

34

10

13

11

46:53

43

13

Cracovia

34

9

15

10

39:42

42

14

Widzew Łódź

34

12

6

16

41:41

42

15

Piast Gliwice

34

11

8

15

42:46

41

16

Lechia Gdańsk

34

12

7

15

62:65

38

17

Arka Gdynia

34

9

9

16

34:61

36

18

Bruk-Bet Termalica Nieciecza

34

9

7

18

43:65

34

Lechia Gdańsk została ukarana przez Komisję Odwoławczą ds. Licencji Klubowych PZPN odjęciem pięciu punktów za naruszenie kryterium F.03 oraz F.04 Podręcznika Licencyjnego.

Każda drużyna zagra z każdym mecz i rewanż. Mistrz i wicemistrz Polski zakwalifikują się do eliminacji Ligi Mistrzów, a 3. i 4. drużyna do eliminacji Ligi Konferencji. Dodatkowo zdobywca Pucharu Polski zagra w eliminacjach Ligi Europy. Trzy najsłabsze drużyny zostaną zdegradowane.

Tabela wprowadzona: 2026-05-24

Wyniki 34 kolejki

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – LECHIA GDAŃSK 3:2 (2:0)Raków Częstochowa – ARKA GDYNIA 3:0 (1:0)Cracovia – Korona Kielce 1:1 (1:1)Górnik Zabrze – Radomiak Radom 6:2 (5:0)Jagiellonia Białystok – Zagłębie Lubin 1:0 (1:0)Lech Poznań – Wisła Płock 2:2 (1:0)Legia Warszawa – Motor Lublin 4:0 (2:0)Pogoń Szczecin – GKS Katowice 1:1 (1:0)Widzew Łódź – Piast Gliwice 2:1 (1:0)