68-letnia aktorka brylowała w Cannes jako ambasadorka marki L’Oréal. Pytana, jak przygotowywała się do festiwalu, z rozbrajającą szczerością stwierdziła: „Zaczęłam realizować program treningowy, by mieć silne mięśnie. Utrzymywanie masy mięśniowej pomaga dobrze się starzeć”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

MacDowell trzyma się rygorystycznego planu: ćwiczy siłowo, chodzi na intensywne zajęcia kalisteniki, uprawia jogę. Jej recepta na dobre samopoczucie to także zdrowa kuchnia, medytacja i codzienne spacery po plaży o wschodzie słońca. „To mój styl życia” — podkreśliła w rozmowie z „Paris Matchem”.

Andie MacDowell: po sześćdziesiątce nadal jesteśmy pełne energii, ważne i obecne

Gdy padło pytanie, jak czuje się z festiwalowym szumem, gwiazda ze śmiechem stwierdziła, że uwielbia, gdy ktoś układa jej fryzurę: „Bo — zapewniam — nie wyglądam tak na co dzień!”. Dla 68-latki obecność na czerwonym dywanie to nie tylko obowiązek, ale i misja.

Bardzo lubię reprezentować kobiety w moim wieku i pokazywać im, że nadal jesteśmy pełne energii, ważne i obecne. Starzenie się nie oznacza utraty urody, oznacza po prostu inną urodę i trzeba cieszyć się tym pięknym etapem życia.

Andie przestała farbować włosy w 2020 r. — podczas pandemii COVID-19 i lockdownu, kiedy wizyty u fryzjera były niemożliwe. W tym procesie wspierały ją córki, które komplementowały jej naturalne siwe odrosty.

„Dlaczego moja siwizna to problem, a ta George’a Clooneya już nie?” — pytała MacDowell w wywiadzie dla magazynu „Vogue”. zwracając uwagę na nierówne traktowanie kobiet i mężczyzn w show-biznesie. Zapewniała również, że odkładając farbę, poczuła wielką moc.