Był Ivan Brkić, jest Zoran Arsenić. Legia Warszawa kontynuuje politykę sprowadzania zawodników, którym kończą się kontrakty z poprzednimi klubami. Stołeczny klub wykorzystuje okazje rynkowe i stawia na sprawdzone rozwiązania z Ekstraklasy.
W poniedziałek Legia ogłosiła pozyskanie Arsenicia. Chorwat podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny sezon.
Nie jest to wielka niespodzianka, bo o takim ruchu dyskutowano już od paru tygodni.
Arsenić w miniony weekend pożegnał się z Rakowem Częstochowa, w którym występował od 2021 roku. Rozegrał w tym zespole 149 meczów. W sezonie 2025/26 zaledwie osiemnaście, natomiast miało to związek z dość poważną kontuzją w rundzie jesiennej.
ZOBACZ WIDEO: Tak dowiedział się, że pojedzie na mundial. Szalone sceny
Raków proponował mu przedłużenie umowy, ale strony nie doszły do porozumienia.
Arsenić po raz kolejny będzie miał okazję współpracować z trenerem Markiem Papszunem. W poprzednich sezonach był jego wieloletnim „żołnierzem”.
– Czuję szczęście i dumę, będąc tutaj w Warszawie. Jestem długo Polsce i wiem, jak dużym klubem jest Legia. Współpracowałem z trenerem Markiem Papszunem prawie pięć lat i wspominam go bardzo dobrze. Trenera charakteryzuje szczerość i konsekwentna praca. To spotkałem na naszej wspólnej drodze i dzięki temu się rozwinąłem. Nie mogę się doczekać, żeby znowu z nim pracować. Legia powinna walczyć o najwyższe cele, a moje cele indywidualne są takie same i będę robił wszystko, żeby tak się stało – powiedział Arsenić.
– Jest rozpoznawalnym zawodnikiem w Polsce. Jego dużymi zaletami są doświadczenie i znajomość Ekstraklasy, ma cechy przywódcze i dobrą mentalność, która zapewni nam równowagę, szczególnie w defensywie. Nasz zespół tego potrzebuje. Jego umowa z Rakowem dobiegała końca i byliśmy zainteresowani, żeby go sprowadzić do Warszawy z punktu widzenia skautingowego i sportowego. Zapytaliśmy o zdanie trenera Marka Papszuna i jego opinia była bardzo pozytywna. Decyzja zawodnika o przyjściu do Legii też była podyktowana jego osobą – powiedział szef operacji sportowych Legii Fredi Bobic.