Daniel Olbrychski był gościem Małgorzaty Czop w programie „interAKCJA. Starcie pokoleń”, gdzie razem z Mateuszem Damięckim opowiadał o swoich aktorskich początkach. Legendarny aktor zdradził, że tylko raz brał udział w zdjęciach próbnych, przy okazji filmu „Popioły” w reżyserii Andrzeja Wajdy.
Daniel Olbrychski wspominał, że miał wtedy zaledwie 19 lat i był studentem pierwszego roku szkoły teatralnej. Nie wiedział jednak, że Andrzej Wajda był już praktycznie zdecydowany, by powierzyć mu jedną z najważniejszych ról w filmie. Aktor przytoczył też słowa rektora szkoły teatralnej, Jana Kreczmara, który miał polecać go Wajdzie w charakterystyczny sposób:
Nazwisko ma nawet podobne: Olbrychski, Olbromski, panie Andrzeju, niech pan nie szuka. Problem z nim tylko, że taki niewyraźny fizycznie, nie ma oczu, albinos taki, ale jak go dobrze pomalujecie, to może nawet amanta zagrać
— mówił Daniel Olbrychski.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Daniel Olbrychski wspomina Polę Raksę. „Zjechał mi wzrok i ugięły się kolana”
Reżyser postanowił jednak zaprosić młodego aktora na oficjalne zdjęcia próbne. Chciał sprawdzić, jak debiutant będzie prezentował się na ekranie u boku Poli Raksy, która była już wtedy wielką gwiazdą po sukcesie filmu „Szatan z siódmej klasy”. Daniel Olbrychski nie ukrywał, że pojawienie się Poli Raksy zrobiło na nim ogromne wrażenie.
Pola Raksa weszła w białej sukni, zjechał mi wzrok i ugięły się kolana
— wspominał aktor.
Pola Raksa w 1960 r.Witold Rozmysłowicz / PAP
Jak opowiadał artysta, Andrzej Wajda dał aktorom bardzo proste zadanie podczas zdjęć próbnych: „tekst nieważny, chcę zobaczyć, że się bardzo kochacie”.
Młody aktor uznał wtedy, że nie ma nic do stracenia i postanowił wykorzystać okazję.
Ja sobie myślę: zagram, nie zagram, ale co się naściskam Poli Raksy, to moje! I od razu zacząłem śmiało do niej podchodzić przed kamerą
— śmiał się Daniel Olbrychski.
Daniel OlbrychskiArchiwum Fotograficzne Edwarda Hartwiga / Narodowe Archiwum Cyfrowe
Aktor przyznał, że tak mocno wczuł się w scenę, iż ignorował uwagi techniczne asystenta operatora, tzw. szwenkiera. Dopóki jednak Wajda dawał sygnały, że wszystko jest w porządku, Olbrychski kontynuował swoją interpretację pełną ekranowej bliskości. Największe zaskoczenie przyszło jednak po zakończeniu zdjęć próbnych. Wtedy młody aktor dowiedział się, kim naprawdę był mężczyzna ustawiający ich przed kamerą.
Nie zagrałem potem jako Rafał ani razu dobrze sceny miłosnej, bo już wiedziałem, że ten chłopak, który tak nas ustawiał, to świeżo poślubiony mąż Poli Raksy, Andrzej Kostenko
— podsumował rozbawiony artysta.
Kadr z serialu „Czterej pancerni i pies”, Pola Raksa i Janusz GajosRomuald Kropat / FORUM
Daniel Olbrychskimwmedia / MW Media
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.