Nowa linia startować będzie w Przemyślu, następnie pociąg przejedzie przez Rzeszów, Tarnów, Kraków, Katowice i Tychy. Kolejne będą czeskie miasta, w tym Ostrawa i Praga, aż do Niemiec, gdzie zatrzyma się m.in. w Dreźnie, Lipsku, Erfurcie i Frankfurcie nad Menem. Ostatecznym przystankiem będzie lotnisko we Frankfurcie. Codziennie w obu kierunkach kursować będzie jeden pociąg.
Za miesiąc startuje jedna z najdłuższych tras kolejowych w Europie
Według zapowiedzi Leo Express, nowa linia stanie się jedną z najdłuższych bezpośrednich tras kolejowych na kontynencie. Pociąg połączy kluczowe ośrodki biznesowe, administracyjne i turystyczne — od Frankfurtu, przez Lipsk i Pragę, aż po Kraków i Przemyśl.
Prezes Leo Express, Peter Kohler, podkreślił, że projekt ma nie tylko wymiar transportowy, ale również symboliczny. Zwrócił uwagę, że trasa ma przełamywać podziały między Europą Zachodnią i Wschodnią oraz otwierać nowe możliwości komunikacyjne w regionie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Na pokładzie pociągu Leo Express dostępne będą Wi-Fi, gniazdka elektryczne, klimatyzacja oraz usługi gastronomiczne. Przewoźnik zapowiada także wprowadzenie klasy biznes i możliwość rezerwacji miejsc, co ma podnieść komfort podróży.
Ceny biletów mają zaczynać się od 10 euro, czyli ok. 42 zł, co stanowić może bardzo konkurencyjną ofertę, biorąc pod uwagę długość zapowiadanej trasy.
Przewoźnik zapowiada, że pociąg w kierunku Frankfurtu będzie startował z Przemyśla o godzinie 13.31. Na lotnisko we Frankfurcie ma dojeżdżać kolejnego dnia o 7.53. Kurs powrotny ma startować o 8:27, do Przemyśla docierać o 2.23 w nocy.
Jak podkreśla Radio ZET, nowe połączenie ma stanowić alternatywę dla podróży lotniczych oraz konkurencję dla obecnych operatorów kolejowych, m.in. Deutsche Bahn. Jeśli zapowiedzi zostaną zrealizowane, nowa linia może stać się jednym z najważniejszych projektów kolejowych łączących Europę Zachodnią i Wschodnią w ostatnich latach.