W oświadczeniu MSZ Rosji napisano, że Ławrow powiedział Rubio w rozmowie telefonicznej, iż krok ten podjęto „w odpowiedzi na trwające ataki terrorystyczne reżimu w Kijowie przeciwko cywilnej ludności i obiektom cywilnym na terytorium Rosji”.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dodano, że rosyjskie siły zbrojne „rozpoczynają systematyczne uderzenia na obiekty znajdujące się w Kijowie, które są wykorzystywane na potrzeby Sił Zbrojnych Ukrainy, a także na ośrodki, w których podejmowane są odpowiednie decyzje”. Amerykański Departament Stanu jeszcze nie poinformował o rozmowie sekretarza stanu z Ławrowem.
Wcześniej w poniedziałek MSZ Rosji ostrzegło, że siły zbrojne tego kraju rozpoczynają serię metodycznych uderzeń wymierzonych w obiekty wojskowe i przemysłowe na terenie Kijowa, i w związku z tym zaleciło cudzoziemcom jak najszybsze opuszczenie ukraińskiej stolicy.
Ataki na Ukrainę
W wydanym komunikacie rosyjskie MSZ poinformowało, że ataki będą odwetem za — jak to określono — celowy atak dronowy ukraińskich sił zbrojnych na budynek dydaktyczny i akademik w Starobilsku w piątek. Ukraina zaprzeczyła tym oskarżeniom i wyjaśniła, że celem ataku była jednostka kierująca atakami dronowymi.
W miniony weekend rosyjskie siły prowadziły intensywne ataki na obwód kijowski i stolicę. Według władz ukraińskich, w nocy z soboty na niedzielę Rosja wystrzeliła 600 dronów i 90 pocisków, w tym hipersoniczny pocisk balistyczny Oriesznik. Zginęły cztery osoby, a ok. stu zostało rannych.