Sławomir Cenckiewicz

Katarzyna Gozdawa-Litwińska: Kapiński uważany jest za najmniej radykalnego spośród kandydatów

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Radek Pietruszka/PAP

Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz krytycznie odniósł się do wyboru przez prezydenta Karola Nawrockiego sędziego Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. „Nawet to, kto i w jaki sposób cię do tego namówił, nie tłumaczy tego błędu” – napisał były szef BBN, zwracając się do głowy państwa.

W poniedziałek prezydent Karol Nawrocki wybrał na stanowisko pierwszego prezesa Sądu Najwyższego obecnego prezesa Izby Karnej SN Zbigniewa Kapińskiego. Urząd obejmie 27 maja.

Na ogłoszenie powołania nowego pierwszego prezesa zareagował były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz, który opublikował wpis w serwisie X. „Karolu Nawrocki, popełniłeś straszny błąd i nawet to, kto i w jaki sposób cię do tego namówił, nie tłumaczy tego błędu” – napisał.

Były szef BBN przytoczył przy tym orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z sierpnia 2000 roku. Wówczas sąd – w którego składzie zasiadał Kapiński – orzekł, że były prezydent Lech Wałęsa złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne, iż nie był agentem służb specjalnych PRL. Wskazano w nim też, że na podstawie całokształtu zgromadzonych materiałów w sprawie można stwierdzić „z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością”, iż nie istniały pierwotne dokumenty potwierdzające współpracę Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa PRL.

„Wobec tej kłamliwej bredni nie było zdania odrębnego sędziego Kapińskiego, była za to pełna na tamten czas wiedza i determinacja by uratować Wałęsę przed 'Bolkiem’ i zarzutem, że usunął dowody we własnej sprawie” – czytamy we wpisie Cenckiewicza. „Tłumaczyć dziś, że wówczas nic się nie stało a Polska w 2026 r. musi mieć za 'pierwszego sędziego’ Rzeczpospolitej kogoś, kto dopuścił się takiego kłamstwa jak Kapiński – jest zwyczajnie niegodne i dla Polski bardzo złe” – zaznaczył.

Karolu @NawrockiKn popełniłeś straszny błąd i nawet to, kto i w jaki sposób Cię do tego namówił, nie tłumaczy tego błędu.

Uzasadnienie, które dałeś tej złej decyzji ws. powołania sędziego Kapińskiego na Pierwszego Prezesa @SN_RP_, a w które ubrałeś w dodatku byłego pracownika… pic.twitter.com/ChRspee4Mn

— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) May 25, 2026

Leśkiewicz: prezydent sam podjął tę decyzję

W poniedziałek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz był dopytywany przez dziennikarzy, czy prezydent konsultował swoją decyzję z politykami PiS i czy wziął pod uwagę między innymi wcześniejszy krytyczny wpis Sławomira Cenckiewicza, w którym wezwał prezydenta do niepowoływania Kapińskiego. Również prezes PiS Jarosław Kaczyński opublikował w sobotę wpis na X, w którym zaznaczył, choć nie wskazując wprost nazwiska, że nie wyobraża sobie, aby to Zbigniew Kapiński został pierwszym prezesem SN.

Leśkiewicz odparł, że prezydent sam podjął tę decyzję. Zapewnił przy tym, że prezydent czytał komentarze, które pojawiały się w przestrzeni medialnej. – Prezydent szanuje wypowiedzi każdego z polityków, konstruktywne wypowiedzi, bardzo też ceni i szanuje pracę naukową pana profesora Sławomira Cenckiewicza – tłumaczył rzecznik. Mimo to – zaznaczył – prezydent zdecydował, że Kapiński od 27 maja będzie pierwszym prezesem SN, uwzględniając jego cały dorobek zawodowy, postawę i dotychczasowe osiągnięcia w pracy sędziowskiej.

Sędzia Zbigniew Kapiński

Sędzia Zbigniew Kapiński

Źródło zdjęcia: Piotr Nowak/PAP

Odniósł się także do zarzutów wobec sędziego Kapińskiego, dotyczących wspomnianego wcześniej orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Zdaniem Leśkiewicza dziś nie ma „żadnych wątpliwości” co do tego, że Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB.

– Są na to liczne dowody – podkreślił Leśkiewicz. Oświadczył także, że takich wątpliwości też „nigdy nie miał i nie ma” prezydent Nawrocki. Przekonywał, że w sierpniu 2000 r. nie wszystkie dokumenty „wytworzone przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa” były znane i sąd apelacyjny nie dysponował wówczas wszystkimi dokumentami, o których wiemy dzisiaj.

Powołanie nowego pierwszego prezesa SN

We wtorek upływa kadencja obecnej pierwszej prezes Sądu Najwyższego dr. hab. Małgorzaty Manowskiej. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pierwszego prezesa SN powołuje prezydent na 6-letnią kadencję spośród 5 kandydatów wybranych przez Zgromadzenie Ogólne SN. Na stanowisko pierwszego prezesa SN można być ponownie powołanym tylko raz.

Procedura wyłonienia kandydatów na nowego pierwszego prezesa SN rozpoczęła się w lutym tego roku. Ze względu na brak potrzebnego kworum, kandydatów udało się wyłonić dopiero za trzecim podejściem. Łącznie więc procedura wyboru rozłożyła się na cztery dni, bowiem gdy trzeciego dnia udało się uzyskać wymagane kworum, posiedzenie przerwano ze względu na nieobecność jednego z potencjalnych kandydatów na pierwszego prezesa SN.

Ostatecznie 27 lutego Zgromadzenie Ogólne SN przegłosowało kandydatury przedłożone prezydentowi. Byli to sędziowie: Paweł Czubik, Tomasz Demendecki, Zbigniew Kapiński, Aleksander Stępkowski i Mariusz Załucki. Wszyscy to sędziowie powołani do SN po zmianach w KRS w wyniku ustawy z 2017 roku.

OGLĄDAJ: Bolesna przegrana Jarosława Kaczyńskiego. „Źle ocenił sytuację”

Jarosław Kaczyński na konferencji w Sejmie