Internetowa oszustka udawała lekarkę z Afganistanu. Zdjęcie poglądowe.

47-latek myślał, że koresponduje z lekarką z Afganistanu. W końcu zaczął przelewać jej pieniądze, by umożliwić przyjazd do Polski. Do żadnego spotkania nie doszło, a mężczyzna stracił ponad 24 tys. zł.

Korespondował z nieznajomą w internecie

tak, ale powierzchowne
6%

nie mam takiej potrzeby
90%

W poniedziałek gdańscy policjanci przyjęli zawiadomienie o oszustwie, którego ofiarą padł 47-latek. Mężczyzna od marca korespondował z nieznajomą w internecie. Kobieta podawała się za lekarkę z Afganistanu. Najpierw mój dobytek, potem ja

W związku z rozwijającą się relacją kobieta zadeklarowała chęć przyjazdu do Polski. Zanim jednak miała to zrobić, poinformowała mężczyznę o tym, że najpierw wyśle mu paczkę z zawartością swoich oszczędności.

Gdy mężczyzna czekał na przesyłkę, otrzymał wiadomość od rzekomej firmy kurierskiej z informacją o tym, że paczka jest na lotnisku, ale żeby ją odebrać, trzeba za nią zapłacić opłatę wymaganą przez policję.


Oszukiwał
Oszukiwał „na pracownika banku”? Szuka go policja. Straty to 68 tys. zł

Płacił, dopóki miał, potem się zadłużył

Mężczyzna przelewał coraz większe kwoty za pomocą kart podarunkowych. W ten sposób zadłużył się i stracił oszczędności życia – w sumie 24 tys. zł.

Policjanci apelują o ostrożność podczas zawierania internetowych znajomości. Oszuści często podszywają się pod lekarzy, żołnierzy, pracowników organizacji humanitarnych czy osoby przebywające za granicą, aby wzbudzić zaufanie i wyłudzić pieniądze.