Głośny powrót do Polski stanie się możliwy już tego lata. Kontrakt Bartosza Bereszyńskiego z Palermo dobiega końca 30 czerwca i wszystko wskazuje na to, że prawy obrońca zmieni klub. Jak twierdzi Mateusz Ligęza z Radia Zet, przenosiny do Legii są realne. „Ciepło, ciepło” – pisze dziennikarz w sprawie transferu Bereszyńskiego do Warszawy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Reprezentant Polski zaczynał karierę w Lechu Poznań. W 2013 r. zrobiło się o nim bardzo głośno po kontrowersyjnych przenosinach do Legii Warszawa. W stolicy zdobył z Wojskowymi cztery mistrzostwa Polski i dołożył trzy triumfy w finale Pucharu Polski. Grał w Legii podczas pamiętnej fazy grupowej Ligi Mistrzów w 2016 r. Chwilę później został zawodnikiem Sampdorii.
Od 2017 r. grał we Włoszech w barwach klubu z Genoi, a także Napoli, Empoli i Palermo. Niewykluczone, że teraz zdecyduje się na powrót do Ekstraklasy. 33-latek wciąż mógłby zapewne liczyć na miejsce w składzie Legii, choć rywalizacja w obronie zapewne będzie niezwykle wyrównana.
Marek Papszun stawia na trzyosobowy blok obrońców, a szanse na występy w nowym sezonie będą mieli Kamil Piątkowski, Rafał Augustyniak (możliwa też gra w środku pola), Jan Leszczyński, Zoran Arsenić i Artur Jędrzejczyk. Inną możliwością jest gra Bereszyńskiego na prawym wahadle, ale tam swoje szanse otrzymują niezmiennie Paweł Wszołek i Kacper Chodyna. Ten drugi może wkrótce zmienić klub.