
W Nowym Porcie od kilku dni na falochronie leży foka. Zaniepokojona czytelniczka zaalarmowała naszą redakcję, że zwierzę najprawdopodobniej potrzebuje pomocy. Jak ustaliliśmy, sytuację na miejscu monitorują już wolontariusze Błękitnego Patrolu WWF Polska.
Foka od czterech dni leży i jest w złym stanie
bardzo dobrze – większość osób wie, żeby zachować dystans i wezwać odpowiednie służby
7%
dobrze – świadomość rośnie, ale wciąż zdarzają się przypadki nieodpowiedzialnego zachowania
19%
przeciętnie – wiele osób nadal kieruje się emocjami i próbuje pomagać na własną rękę, co tylko stresuje zwierzę
28%
brakuje szerokich kampanii edukacyjnych, przez co ludzie często nieświadomie szkodzą fokom
46%
Od czterech dni na nabrzeżu w Nowym Porcie w Gdańsku przebywa foka, która – jak alarmują mieszkańcy – jest w wyraźnie złym stanie i nie przyjmuje pokarmu. O zwierzęciu poinformowała nas zaniepokojona czytelniczka. Według jej relacji foka nie wykazuje normalnej aktywności i sprawia wrażenie wyczerpanej.
Skontaktowaliśmy się w tej sprawie ze Strażą Miejską w Gdańsku.
– Zgłoszenie dotyczące rannej foki leżącej na kamieniach przy Zachodnim Falochronie wpłynęło pod numer 986 w dniu 24 maja o godz. 21:17. Dyżurny Straży Miejskiej przekazał informację do Stacji Morskiej w Helu. Otrzymano potwierdzenie, że służby są już w trakcie działań, a na miejsce skierowano wykwalifikowanego pracownika – informuje Andrzej Hinz, starszy inspektor ds. komunikacji społecznej Straży Miejskiej w Gdańsku.
Poprosiliśmy też o komentarz Stację Morską Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego na Helu. Magdalena Nieczuja-Goniszewska, rzeczniczka prasowa uczelni, potwierdziła, że foka przebywa w trudno dostępnym miejscu, ale pozostaje pod stałą obserwacją.
– Z naszych informacji wynika, że foka przebywa w trudno dostępnym miejscu, ale jest obserwowana – jej obserwację prowadzi współpracujący ze stacją Błękitny Patrol WWF – informuje Magdalena Nieczuja-Goniszewska.
Błękitny Patrol WWF monitoruje fokę
Jak wynika z naszych informacji, główną instytucją zaangażowaną w monitorowanie stanu zwierzęcia jest WWF Polska i jej Błękitny Patrol. To do tej organizacji trafiają obecnie wszystkie zgłoszenia dotyczące foki, a jej wolontariusze obserwują zwierzę.

Widzisz fokę na brzegu? Nie podchodź
Warto przypomnieć kilka podstawowych zasad, bo w przypadku foki dobre chęci mogą przynieść odwrotny skutek. Zgodnie z wytycznymi dostępnymi na stronie Błękitnego Patrolu WWF foka jest zwierzęciem dwuśrodowiskowym, a jej obecność na brzegu sama w sobie nie musi oznaczać zagrożenia – zwierzę może po prostu odpoczywać.
Nie oznacza to jednak, że zwierzęciu na pewno nic nie dolega. Służby apelują, aby w takich sytuacjach nie zbliżać się do niego i nie podejmować samodzielnych prób pomocy.
– Przypominamy: w przypadku zauważenia rannej lub martwej foki na plaży w Gdańsku lub w innym miejscu polskiego wybrzeża należy zgłosić to odpowiednim służbom: Błękitny Patrol WWF – tel. 795 536 009, Fokarium Stacji Morskiej – całodobowo pod numerem tel. 601 889 940.
W nagłych sytuacjach można również zadzwonić do Straży Miejskiej (986) lub na numer alarmowy 112. Podczas zgłoszenia warto podać: dokładną lokalizację zwierzęcia, informację, czy foka żyje, opis widocznych obrażeń, a jeśli to możliwe – zdjęcie wykonane z bezpiecznej odległości. Przypominamy, że nie należy podchodzić do foki, dotykać jej ani próbować spychać do wody. Foki często wychodzą na brzeg, aby odpocząć, a przestraszone zwierzę może zachować się agresywnie i ugryźć – informuje Andrzej Hinz, starszy inspektor ds. komunikacji społecznej Straży Miejskiej w Gdańsku.
Kluczowa zasada: zachowanie odległości co najmniej 30 metrów, unikanie hałasu i bezwzględne powstrzymanie się od dotykania zwierzęcia czy prób wpędzania go do wody. Foki łatwo się stresują, a stres poważnie szkodzi ich zdrowiu. Szczególną ostrożność należy zachować w okresie od połowy marca do maja, kiedy na polskim wybrzeżu można natknąć się na szczenięta, które zbyt wcześnie straciły kontakt z matką. Jeśli foka leży nieruchomo i sprawia wrażenie skrajnie wyczerpanej – należy natychmiast powiadomić służby, nie interweniując na własną rękę.
Pomocna może okazać się również aplikacja Animal Helper – działająca na zasadzie „112 dla zwierząt”, umożliwia szybkie zgłoszenie konieczności pomocy potrzebującemu zwierzęciu.