W niedzielnym referendum z urzędu prezydenta Krakowa odwołany został Aleksander Miszalski (KO). Za odwołaniem go zagłosowało 171 581 mieszkańców. Rada Miasta Krakowa nie została odwołana z powodu braku wystarczającej frekwencji.
Wynik referendum oznacza przedterminowe wybory prezydenta miasta, które muszą się odbyć w ciągu 90 dni. W związku z tym ruszyła giełda nazwisk. Partia Razem oficjalnie ogłosiła, że jej kandydatką będzie Aleksandra Owca, medialne plotki mówią, że wystartuje Andrzej Duda, chęć walki o stołek prezydent Krakowa zadeklarował Marian Banaś, były szef NIK, z Konfederacji wystartuje zaś Bartosz Bocheńczak.
Karolina Lewicka w „Wywiadzie politycznym” chciała dociec, kogo wystawi w rywalizacji o Kraków Polska 2050. Próbowała dowiedzieć się tego od Pawła Śliza, przewodniczącego klubu Polska 2050.
– Startuje pan czy nie? – pytała Lewicka. – Decyzje personalne Polska 2050 będzie podejmowała po rozmowie z naszymi strukturami w Małopolsce, w najbliższym czasie na pewno – odpowiadał Paweł Śliz. Choć jednocześnie stanowczo deklarował, że „Kraków potrzebuje Krakusa, który nie tylko będzie słuchał obywateli, ale będzie słyszał obywateli”.
Na co Lewicka ripostowała, czy mówi o sobie, bo pochodzi z Krakowa.
Co na to poseł odpowiedział, a także z jakimi posłami Paweł Śliz w parlamencie nie potrafi rozmawiać możesz dowiedzieć się słuchając podcastu:
Źródło: TOK FM, fot.Beata Zawrzel/REPORTER/East News