Początek meczu był jeszcze wyrównany, ale bardzo szybko inicjatywę przejęli goście. Zastal napędzał kolejne akcje skuteczną obroną i cierpliwą grą w ataku. Zielonogórzanie zanotowali serię 10 punktów z rzędu, dzięki której odskoczyli na 20-9. Arka popełniała błędy i traciła piłki, a Zastal bez większych problemów wykorzystywał kolejne okazje. Po pierwszej kwarcie goście prowadzili 26-18.

Druga odsłona tylko potwierdziła przewagę zespołu trenera Miłoszewskiego. Chavaughn Lewis rozpoczął kwartę akcją 2+1, a chwilę później gospodarze nadal nie potrafili znaleźć sposobu na zatrzymanie zielonogórskiej ofensywy. Lewis dobrze wszedł w mecz po powrocie do składu, a kolejne akcje Zastalu były rozgrywane z dużym spokojem i skutecznością. Po trójce Andrzeja Mazurczaka przewaga wzrosła do czternastu punktów, a z czasem jeszcze bardziej się powiększała. W pewnym momencie Zielonogórzanie prowadzili nawet różnicą 24 oczek. Gospodarze próbowali jeszcze ograniczać straty w końcówce pierwszej połowy, ale Zastal utrzymywał pełną kontrolę i do przerwy prowadził 50-33.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Arka miała pojedyncze lepsze fragmenty po trafieniach Łączyńskiego i Barretta, jednak za każdym razem Zastal odpowiadał. Gdy gospodarze próbowali złapać rytm, trener Miłoszewski szybko reagował przerwą i skutecznie wybijał rywali z tempa. Przez większość trzeciej kwarty przewaga Zielonogórzan oscylowała wokół dziewiętnastu punktów. Dopiero końcówka tej części gry pozwoliła Arce nieco zmniejszyć straty, ale przed ostatnią kwartą Zastal nadal pewnie prowadził 64-49.

Gospodarze jeszcze na początku ostatniej części spotkania zdobyli kolejne punkty, jednak wtedy bardzo ważny moment zanotował Conley Garrison. Obrońca Zastalu dwukrotnie trafił zza linii trzech punktów i szybko przywrócił komfortowe prowadzenie. Gdy chwilę później dołożył jeszcze kolejne trafienie z dystansu, losy meczu były już praktycznie rozstrzygnięte. Końcówka należała wyłącznie do Zielonogórzan, którzy spokojnie kontrolowali wydarzenia i sukcesywnie powiększali przewagę aż do końcowego wyniku 90-64.

Najlepszym zawodnikiem Zastalu był Conley Garrison, który zdobył 21 punktów. Bardzo dobre spotkanie rozegrał także Jakub Szumert, autor 20 punktów i 11 zbiórek. Dwucyfrowe zdobycze dołożyli Chavaughn Lewis oraz Jayvon Maughmer.

Na uwagę zasługują również liczby całego zespołu. Zastal trafił 12 rzutów za trzy, a Arka zakończyła spotkanie ze skutecznością z dystansu na poziomie zaledwie 17 procent. Gospodarze popełnili także 17 strat, podczas gdy Zielonogórzanie przez długi czas praktycznie nie oddawali rywalom dodatkowych posiadań.

Po pierwszym meczu półfinału to Zastal jest w zdecydowanie lepszej sytuacji. Drugie spotkanie odbędzie się w najbliższy czwartek, 28 maja ponownie w Gdyni.

 

Wyniki poszczególnych kwart:

I: 18-26

II: 15-24

III: 16-14

IV: 15-26