Czy fałszywe zawiadomienia są istotnym problemem dla służb?

Czy fałszywe zawiadomienia są istotnym problemem dla służb?

Źródło zdj. gł.: FotoDax/Shutterstock

Mieszkanie matki prezydenta Karola Nawrockiego, posesja Jarosława Kaczyńskiego czy lokal Tomasza Sakiewicza. Wszystkie te nieruchomości połączył ostatnio jeden element – fałszywe zgłoszenia alarmowe. Jak duży jest to problem w Polsce, jakie i czyje cele mogą się za nim kryć oraz jak mu zapobiegać?Artykuł dostępny w subskrypcji

W ubiegłym tygodniu media obiegały informacje o podjęciu interwencji przez służby w mieszkaniach osób publicznych bądź ich bliskich. Jednym z takich przypadków było wejście do gdańskiego mieszkania matki prezydenta Karola Nawrockiego. Straż pożarna zdecydowała się wyłamać zamki drzwi w związku ze zgłoszeniami o zagrożeniu życia. Te okazały się nieprawdziwe. Prokuratura poinformowała w poniedziałek o wszczęciu śledztwa w sprawie wywołania fałszywego alarmu i bezpodstawnego postawienia służb w stan gotowości.

Jeszcze wcześniej policja interweniowała – tak samo po fałszywym, jak się okazało, alarmie – w mieszkaniu szefa Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza oraz na warszawskiej posesji prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

Takie zjawisko ma swoją nazwę: swatting. To – jak czytamy na stronie Komendy Stołecznej Policji – forma cyberprzemocy i „bezmyślny, nielegalny i zazwyczaj telefoniczny żart, wykonywany na numer alarmowy, aby wzbudzić złudne poczucie niebezpieczeństwa, mający na celu podniesienie alarmu wśród służb”. Ich sprawcy to swatterzy, którzy „zgłaszają nieistniejące zagrożenia i przeważnie robią to anonimowo lub za pomocą fałszywych tożsamości”.

Aktualnie czytasz: "Plaga" fałszywych alarmów. "Ciągła walka z wiatrakami"

W związku z incydentem w mieszkaniu rodziny prezydenta premier Donald Tusk zwołał odprawę rządu i przedstawicieli służb. Mówił na niej, że mamy do czynienia z prowokacjami, a tę w stosunku do prezydenckiej rodziny określił jako o „wyjątkowo paskudnym charakterze”. Szef rządu zapowiedział także „przegląd wszystkich procedur”.

„Rolę odgrywają sekundy”

O to, jak obecnie obowiązujące procedury działają, pytamy byłych funkcjonariuszy.