Islandia oferuje turystom niezapomniane widoki.

18 września 2026 r. Icelandair zacznie latać między Gdańskiem a Reykjavikiem. Dzięki temu połączeniu mieszkańcy Trójmiasta zyskają możliwość zwiedzania urokliwej Islandii, ale też przesiadki w dalszą podróż do Stanów Zjednoczonych i Kanady.

Icelandair wchodzi do Polski

O wejściu linii Icelandair do Polski i uruchomieniu lotów z Gdańska poinformowaliśmy jako pierwsi już na początku lutego br.


Nowy przewoźnik lotniczy w Polsce wybrał Gdańsk
Nowy przewoźnik lotniczy w Polsce wybrał Gdańsk

tak, ale jako miejsce do przesiadki
17%

Icelandair nie oferuje wyłącznie lotów do Reykjaviku – islandzki przewoźnik od lat buduje swoją pozycję jako linia specjalizująca się w ruchu transatlantyckim, wykorzystując położenie Islandii pomiędzy Europą a Ameryką Północną. Dla pasażerów z Gdańska oznacza to nową, wygodną drogę do Stanów Zjednoczonych i Kanady.

Nowa oferta może idealnie wpasować się w potrzeby trójmiejskich pasażerów planujących loty międzykontynentalne. Szczególnie w kontekście wycofania się Lufthansy z połączenia Gdańsk – Monachium, jednego z ważniejszych hubów w Europie.

Na Islandii można się przesiąść na lot np. do Miami.

Przesiadka w Keflaviku wygodniejsza niż na wielkich hubach?

Połączenie przez Islandię częściowo wypełni tę lukę. Co istotne, przesiadka w Keflaviku może być dla wielu podróżnych po prostu wygodniejsza niż podróże przez największe europejskie lotniska przesiadkowe, takie jak Frankfurt czy Amsterdam.

Islandzki hub jest znacznie mniejszy od największych portów lotniczych Europy, co przekłada się na krótsze dystanse między bramkami i bardziej komfortową organizację podróży. Dla pasażerów oznacza to mniej stresu i prostszy proces przesiadki.

To szczególnie ważne przy podróżach do Ameryki Północnej. Icelandair oferuje połączenia do niemal 70 miejsc docelowych, a z Keflaviku pasażerowie mogą kontynuować podróż między innymi do Nowego Jorku, Waszyngtonu, Chicago i Miami, a także do Toronto i Vancouver.

W połowie drogi między Europą a Ameryką

Islandia może oczarować także lazurowym kolorem morza.

Atutem Islandii pozostaje również jej położenie geograficzne. Kraj leży mniej więcej w połowie drogi między Europą a Ameryką Północną, dzięki czemu od lat pełni funkcję naturalnego punktu przesiadkowego dla połączeń transatlantyckich.

– Icelandair to wiodąca linia lotnicza oferująca loty do, z, przez i w obrębie Islandii, naszego centrum i domu – mówił podczas spotkania w Gdańsku Krystian Rolla, Global Commercial Partnership Manager w Icelandair. – Zapewniamy bezpieczne, niezawodne loty z wyjątkową obsługą do metropolii w USA i Kanadzie. Obsługujemy również trasy krajowe w Islandii oraz połączenia na Grenlandię i Wyspy Owcze, co czyni Icelandair wiodącą opcją podróży transatlantyckich.

Dostęp do szerokiej siatki połączeń międzykontynentalnych

Początkowo loty Gdańsk-Keflavik będą realizowane trzy razy w tygodniu – w poniedziałki, czwartki i piątki. Od 25 października 2026 r. do rozkładu dojdzie również połączenie sobotnie.

Samolot będzie startował z Islandii o godz. 7:20 i lądował w Gdańsku o 11:55. Rejs powrotny z Gdańska zaplanowano na 12:50, a lądowanie w Keflaviku na 15:50.

Dla pasażerów z Pomorza może to oznaczać nie tylko nowy kierunek wakacyjny, ale przede wszystkim odzyskanie wygodnego dostępu do połączeń międzykontynentalnych. I to przez hub, który zamiast gigantycznych terminali i wielokilometrowych przesiadek stawia na prostotę i komfort podróży.