Na ten moment Jasmine Paolini nie może być zadowolona z tego, jak wygląda jej sezon. Włoszka, mająca polskie korzenie, przeplata wygrane z przegranymi. Choć mamy już końcówkę maja, to do tej pory w żadnym turnieju nie zanotowała trzech zwycięstw z rzędu.

Wiemy już, że nie poprawi się w wielkoszlemowym Rolandzie Garrosie, ponieważ odpadła już w drugiej rundzie. Choć Paolini prowadziła z Solaną Sierrą 6:3, 4:2, to ostatecznie Argentynka odwróciła losy meczu i po wyeliminowaniu Emmy Raducanu wyrzuciła kolejną gwiazdę.

ZOBACZ WIDEO: Orlen wspiera młode talenty. „Mamy bardzo dużo wszechstronnych programów”

Premierowa odsłona tej rywalizacji była wyrównana, ale końcówka należała do faworytki. Paolini, która została rozstawiona z numerem 13., zanotowała przełamanie w ósmym gemie i to okazało się kluczem do zamknięcia seta.

W II partii Włoszka przełamała na dzień dobry i kontrolowała przebieg seta do stanu 4:2. Wówczas Sierra się przebudziła, odrobiła stratę i ostatecznie wygrała cztery gemy z rzędu, doprowadzając do decydującej odsłony meczu.

Argentynka świetnie ją zaczęła, bo od prowadzenia 3:0. Mogła jeszcze powiększyć przewagę, ale zmarnowała break pointa i to się zemściło, ponieważ chwilę później straciła podanie. Sierra jednak od razu odpowiedziała tym samym (4:2).

Od tego momentu niżej notowana tenisistka kontrolowała przebieg rywalizacji. Wykorzystała trzecią piłkę meczową i zamknęła pojedynek, eliminując kolejną wyżej notowaną rywalkę.

Wobec tego doszło do kolejnej niespodzianki w połówce Igi Świątek. Wcześniej z kolei odpadła Jelena Rybakina, która musiała uznać wyższość Juliji Starodubcewej.

Roland Garros, Paryż (Francja)
Wielki Szlem, kort ziemny, pula nagród 61,723 mln euro
środa, 27 maja

II runda gry pojedynczej:

Solana Sierra (Argentyna) – Jasmine Paolini (Włochy, 13) 3:6, 6:4, 6:3