
Środa Śląska. Dziecko błąkało się po chodnikach. Pomogła przechodząca kobieta (materiał z 6.04.2022)
Źródło wideo: Dolnośląska Policja
Źródło zdj. gł.: KMP we Wrocławiu
Dwulatek błąkał się w rejonie ruchliwej ulicy we Wrocławiu. Zauważyła go kobieta, która wezwała policję. Po chwili udało się odnaleźć matkę dziecka, która tłumaczyła, że chłopiec wybiegł z placu zabaw i się oddalił.
Do zdarzenia doszło późnym popołudniem w rejonach ulic Bardzkiej i Pięknej we Wrocławiu. Policjanci otrzymali zgłoszenie o małym dziecku, które bez opieki znajdowało się w pobliżu jezdni.
Z relacji zgłaszającej wynikało, że kobieta zauważyła chłopca, który wyszedł w stronę ulicy. W pewnym momencie dziecko miało wejść w pobliże jezdni, po której poruszały się pojazdy. Kobieta krzyknęła do chłopca, aby się zatrzymał, a następnie zabrała go w bezpieczne miejsce. Na miejsce wysłano patrol policji.
Około dwuletnie dziecko nie mówiło po polsku. Chłopiec odpowiadał jedynie pojedynczymi słowami, dlatego policjanci próbowali ustalić jego tożsamości oraz miejsce zamieszkania. W pierwszej kolejności sprawdzali najbliższą okolicę, rozpytywali napotkane osoby oraz kontrolowali pobliskie podwórka, place zabaw i sklepy.

Dziecko chodziło w okolicy ruchliwej drogi
Źródło zdjęcia: KMP we Wrocławiu
Kiedy po kilkunastu minutach nikt nie zgłosił się po dziecko – włączyli sygnały w radiowozie, aby zwrócić uwagę osób, które mogły szukać dziecka i jeździli po pobliskich ulicach. Jeden z policjantów szedł z chłopcem, trzymając go za rękę i uspokajając.
Uciekł z placu zabaw
„W pewnym momencie policjanci zauważyli kobietę machającą w kierunku radiowozu. Jak się okazało, była to matka chłopca. (…) Wyjaśniła, że przebywała z synem na placu zabaw, a w pewnym momencie chłopiec pobiegł za budynek i zniknął jej z pola widzenia” – informuje Komenda Miejska Policji we Wrocławiu.

Chłopiec uciekł z placu zabaw
Źródło zdjęcia: KMP we Wrocławiu
Jak ustalili policjanci, chłopiec samodzielnie oddalił się na odległość około 500 metrów, przechodząc w rejon ulic o dużym natężeniu ruchu. Matka dwulatka wraz ze znajomym bezskutecznie szukała go w okolicy.
Kobieta była trzeźwa. Funkcjonariusze sprawdzili mieszkanie rodziny, aby zobaczyć warunki pobytu chłopca.
„Nie wykazano nieprawidłowości. Dziecko miało zapewnione miejsce do odpoczynku i zabawy, a w mieszkaniu nie stwierdzono obecności alkoholu ani środków odurzających” – dodaje policja.
OGLĄDAJ: Krzysztof Gawkowski w „Rozmowie Piaseckiego”
