Dwóch mężczyzn postanowiło zażyć porannej kąpieli w Motławie.

Nie wiadomo, czy poniósł ich imprezowy nastrój, czy raczej był to spontaniczny, szalony pomysł. Faktem jest jednak, że decyzja o skoku z Mostu KrowiegoMapka wprost do Motławy do najmądrzejszych nie należała i mogła skończyć się tragicznie. Dwóch mężczyzn zarejestrował miejski monitoring.

to skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne zachowanie
51%

dopóki nikomu innemu nie robią krzywdy, nie widzę w tym nic złego
13%

głupia, ale spontaniczna zabawa, każdemu może się zdarzyć
12%

ich życie, ich wybór, nie przesadzajmy z zakazami
24%

W samych majtkach, przeszli przez barierki Mostu Krowiego w centrum Gdańska, a następnie wskoczyli do Motławy, by zażyć kąpieli.

Dwóch mężczyzn miejski monitoring przyłapał na tym w ostatni wtorek, 26 maja, o godz. 4 nad ranem.

Motława to nie jacuzzi ani basen

– Motława to nie jacuzzi ani basen miejski. Niewidoczne przeszkody pod wodą, śliskie i strome nabrzeża, niska temperatura wody, ruch jednostek pływających. To wszystko sprawia, że taka „chwila relaksu” może bardzo szybko zamienić się w sytuację niebezpieczną dla zdrowia, a nawet życia. Dodatkowo woda w Motławie nie spełnia norm dla kąpielisk – więc zamiast orzeźwienia może być spory problem – mówi mł. str. Marta Kurowska ze Straży Miejskiej w Gdańsku.

Dwóch mężczyzn postanowiło zażyć porannej kąpieli w Motławie.

Jak dodaje strażniczka: spacer nad Motławą – jak najbardziej. Poranne pływanie w stylu freestyle – zdecydowanie nie.

– Planując wejście do wody, wybierajcie wyłącznie miejsca do tego przeznaczone i zabezpieczone.Tu naprawdę nie ma miejsca na ryzykowne „poranne pomysły” – wskazuje Kurowska.

Mandatu ostatecznie nie dostali

Operatorzy monitoringu o zdarzeniu poinformowali policję. Gdy patrol pojawił się na miejscu, mężczyzn w wodzie już nie było, więc nie było podstaw do podjęcia interwencji i ukarania ich.

Mundurowi przypominają jednak, że za taką kąpiel – w miejscu niedozwolonym grozi mandat karny do 250 zł.