Kiedy pojawią się pierwsze efekty zbrojeń z SAFE?

Dlaczego rząd podpisuje 40 umów w trzy dni?

Pierwsze umowy na zakupy z programu SAFE stały się faktem. W Legionowie podpisano w czwartek dokumenty, dzięki którym Polska będzie wyposażona między innymi w system ochrony informacji oraz mobilne laboratorium cyberbezpieczeństwa.

– Na niektóre komponenty do sprzętu wojskowego przyjdzie nam jednak trochę poczekać, w szczególności na silniki do bojowych wozów – mówił w „TOK 360” redaktor naczelny miesięcznika „Nowa Technika Wojskowa” Mariusz Cielma.

Jak dodał, obecnie czas oczekiwania na tego typu silniki to ok. dwa lata. – To jasno pokazuje, że na „pstryk” niewiele z tych rzeczy pojawi się od razu – zaznaczył rozmówca Adama Ozgi. 

Czas jest kluczowy w wydawaniu pieniędzy z unijnego programu. Do soboty 30 maja nasz kraj ma podpisać 40 umów na łączną kwotę 100 mld zł. Termin na umowy bez potrzeby szukania partnerów zagranicznych minie z końcem maja.

Cielma mówił, że w Polsce była największa presja na samodzielne zakupy. – Na ostatni gwizdek. Mam nadzieję, że pod względem jakościowym komuś zależało na dobrych warunkach, na jakich podpisujemy te umowy, a nie tylko na zmieszczeniu się w czasie – ocenił ekspert. 

Przypomnijmy, że
Polska w ramach programu SAFE ma do wydania blisko 44 mld euro na obronność. Nasz kraj jest największym beneficjentem unijnej pożyczki.

Źródło: TOK FM