W najbliższych tygodniach zostanie podjęta decyzja dotycząca lokalizacji linii kolejowych dużych prędkości prowadzących do Portu Polska – poinformował w czwartek wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski podczas Polskiego Kongresu Gospodarczego.


Złożono 19 wniosków o pozwolenie na budowę poszczególnych elementów infrastruktury portu, w tym „główny dotyczący komponentu lotniskowego.
Jednocześnie procedowane są wszystkie wnioski o pozwolenie na budowę, które w grudniu zostały złożone.
W pierwszej fazie lotnisko ma być gotowe do obsłużenia 34 mln pasażerów rocznie. Docelowo, Port Polska ma być gotowy na 60 mln pasażerów.

– Dzisiaj priorytetem są kwestie dotyczące Kolei Dużych Prędkości i decyzji lokalizacyjnej w tym zakresie. Myślę, że to będzie w ciągu najbliższych kilku tygodni. Jednocześnie procedowane są wszystkie wnioski o pozwolenie na budowę, które w grudniu zostały złożone – powiedział Frankowski podczas dyskusji panelowej dotyczącej programu Port Polska.

Wojewoda przypomniał, że złożono 19 wniosków o pozwolenie na budowę poszczególnych elementów infrastruktury portu, w tym „główny dotyczący komponentu lotniskowego”.


To jedna z najważniejszych decyzji urzędu i musi ona być pod każdym kątem zweryfikowana, sprawdzona


– podkreślił Frankowski.


Pozwolenie to kwestia kilku tygodni. Wkrótce ruszy budowa lotniska Port Polska


Port Polska jest ważny nie tylko dla kraju, ale dla całej Europy

Uczestniczący w dyskusji Dariusz Kuś z zarządu spółki CPK zauważył, że Port Polska jest niezbędny dla kraju, ale ważny również z punku widzenia całej Europy.

– To, co przynosimy na rynek jako program Port Polska, to bezcenne aktywo, czyli przepustowość. Widzimy co się dzieje w dużych hubach przesiadkowych praktycznie w całej Europie. To jest brak przepustowości – terminalowej i operacyjnej. I nagle pojawia się taki projekt jak Port Polska, który pozwoli na bardzo wysokim poziomie obsłużyć pasażerów i linie lotnicze, stworzyć warunki do obsługi frachtu, a także da perspektywę rozwoju w kolejnych latach – zaznaczył.

Dariusz Kuś przypomniał, że w pierwszej fazie budowy lotniska ma powstać infrastruktura z dwiema drogami startowymi, pozwalająca obsłużyć co najmniej 34 miliony pasażerów z możliwością obsłużenia 300 tys. operacji lotniczych rocznie.

– To jest absolutne minimum, które chcemy zbudować. (…) A ostatnia faza tej rozbudowy to lotnisko z trzema drogami startowymi, które będzie mogło obsłużyć 60 milionów pasażerów i prawie pół miliona operacji rocznie. Kolejność i tempo uruchamiania kolejnych faz rozbudowy tego lotniska będzie zależała od rynku i od tego, jak będzie rozwijał się narodowy przewoźnik – powiedział przedstawiciel zarządu CPK.

Zauważył, że zgodnie z analizami potrzeba zbudowania lotniska większego niż zakładają obecne plany może się pojawić już w 2032 roku. Wówczas, zgodnie z zakładanymi terminami, ma być ono oddane do użytku.


Będziemy mogli uruchomić opcje budowy większego lotniska niż to, o którym dzisiaj mówimy


– dodał.

Zaznaczył przy tym, że większa przepustowość jest potrzebna polskiemu narodowemu przewoźnikowi „jak tlen”.


Port Polska zmienia rynek mieszkań. Lokale na Mazowszu już drożeją


Obecnie największe polskie lotnisko już osiągnęło maksymalną przepustowość

Trzeci uczestnik panelu, prezes PLL LOT Michał Fijoł, zauważył, że Lotnisko Chopina osiągnęło już maksymalną przepustowość, a linie już teraz potrzebują jej zwiększenia.

– LOT nie jest w stanie uruchamiać nowych połączeń bez infrastruktury, bo nie ma gdzie postawić kolejnych samolotów. Pasażerowie skarżą się, że nie mogą wysiąść przy rękawie. Samolot ląduje na Lotnisku Chopina, a następnie – przepraszam uprzejmie – parkuje w polu – powiedział.

Michał Fijoł zaznaczył, że wydajna infrastruktura jest ważna w kontekście inwestycji zagranicznych w Polsce.

– Mamy trzy rejsy dziennie do Nowego Jorku, trzy do Chicago, dziesięć rejsów w tygodniu do Tokio. No i akurat byłem w Tokio, rozmawiałem z przedsiębiorcami – oni proszą o więcej – zapewnił.


Budowa megalotniska dalej bez inżyniera kontraktu. Unieważniono ważny przetarg

Według szefa LOT-u przewoźnik sukcesywnie powiększa flotę. Poinformował, że w tym roku będzie ona liczyła blisko 90 samolotów, w tym 15 samolotów dalekiego zasięgu i blisko 40 samolotów średniego zasięgu. Dodał, że od przyszłego roku rozpocznie się też wymiana maszyn przeznaczonych do połączeń regionalnych.

– Embraery będą wymieniane na wygodne, regionalne, ale większe samoloty Airbusa – powiedział Fijoł.

Według szefa PLL LOT, w 2032 roku linie mają dysponować stu kilkudziesięcioma samolotami. W tym roku narodowy przewoźnik – zgodnie z przedstawionymi przez Fijoła prognozami – ma przewieźć ponad 13 milionów pasażerów – przeszło milion więcej niż w ubiegłym roku.

W ramach programu inwestycyjnego Port Polska ma powstać m.in. centralne lotnisko zlokalizowane pomiędzy Warszawą i Łodzią. Budowa Lotniska CPK na terenie gmin Baranów, Wiskitki i Teresin ma rozpocząć się w 2026 r. W 2031 r. port lotniczy ma uzyskać niezbędne certyfikacje, a w 2032 r. ma zostać oddany do użytku.