Podczas podróży po południowo-zachodniej Norwegii król Harald V nie tylko wypowiedział się na temat problemów zdrowotnych, z którymi ostatnio zmaga się jego żona, ale także odpowiedział na pytania dziennikarzy o aferę Epsteina, która cztery miesiące temu „rzuciła cień na jego synową” (cytat za „Dagbladet”).Królowa Sonja miała towarzyszyć mężowi podczas trzydniowej wizyty w okręgu Vestland. Uniemożliwiły jej to problemy kardiologiczne: migotanie przedsionków i niewydolność serca. „Nie było łatwo, kiedy wyjeżdżałem. Była trochę przygnębiona, ponieważ nie mogła mi już towarzyszyć. Nie mogła już robić tego, co kiedyś” — wyznał monarcha. Na szczęście najnowsze wiadomości są uspokajające. Królowa, która późnym popołudniem 27 maja została przyjęta do szpitala w Oslo na serię badań, otrzymała zgodę na powrót do pałacu w czwartek 28 maja. „Jej stan jest znacznie lepszy. Czuje się o wiele lepiej niż w chwili mojego wyjazdu. Leczenie jest teraz dobrze ustabilizowane” — zapewnił Harald. Król może więc spokojnie dokończyć swoją podróż. W piątek 29 maja ponownie spotka się ze swoim synem, księciem koronnym Haakonem, na audiencji z norweskim premierem.
Harald V przypomniał, że Mette-Marit nie zrobiła nic „nielegalnego”. „Zerwała tę relację. W przeciwieństwie do innych osób w Norwegii zrobiła to bardzo wcześnie. Trzeba ją za to pochwalić” — podkreślił stanowczo.