Za każdym razem, gdy selekcjoner reprezentacji Polski (i każdej innej) ogłasza powołania na zgrupowanie, to część kibiców mówi, że kogoś im brakuje. Nie inaczej było tym razem w przypadku Jana Urbana.

Fani nie kryli zdziwienia w związku z brakiem Bartosza Nowaka i Wojciecha Mońki (odpowiednio najlepszego piłkarza Ekstraklasy i najlepszego obrońcy Ekstraklasy w sezonie 2025/26).

Przy okazji konferencji prasowej selekcjoner został oczywiście zapytany o tę dwójkę. Co on na to?

ZOBACZ WIDEO: Tak dowiedział się, że pojedzie na mundial. Szalone sceny

Mońka:

– To zawsze będzie kwestia dyskusyjna, tym bardziej gdy mamy zawodników o porównywalnym poziomie. Nie mogą być wszyscy na raz w reprezentacji. Mimo iż są to mecze towarzyskie, to jest wielu zawodników, którzy byli już w reprezentacji przy okazji eliminacji mistrzostw świata, a nie grali dużo w tych meczach. Oni też czekają na swoje minuty – stwierdził Urban.

– W linii obrony mamy młodego Potulskiego, Wójcika. Mońka był i jest w szerokiej kadrze – to są tylko dwa spotkania. To nie tak, że będziemy aż tak eksperymentować i wystawimy samych debiutantów. Jeśli Wojtek dalej będzie tak grał, to wcześniej czy później dostanie swoją szansę. To zawsze jest kwestia wyborów. Gdyby był Mońka, a nie Potulski, to dostałbym pytania dlaczego nie ma Potulskiego. Wiemy jaki Wojtek miał sezon, doceniamy to. Moim zdaniem nic się nie dzieje, że go tu nie ma – stwierdził selekcjoner.

Nowak:

– Bardzo go doceniam. Pracowałem z nim w Górniku Zabrze, super piłkarz, wspaniały człowiek, natomiast trzeba obrać jakiś kierunek. Mistrzostwa Europy są dopiero za dwa lata. Nie wiem czy jest to moment na wprowadzanie zawodnika, który zaraz będzie miał 33 lata i sprawdzanie go. Być może trzeba to zrobić z innymi, młodszymi. Kolejna rzecz – Bartosz to zawodnik na pozycji 8/10. Wydaje mi się, że akurat na tych pozycjach mamy naprawdę duży wybór – powiedział trener Urban.

Wniosek? Mońka ma pełne prawo marzyć o powołaniu w niedalekiej przyszłości, natomiast Nowak raczej musi się pogodzić, że nigdy w reprezentacji nie wystąpi.