Akcje KGHM kontynuują spektakularne wzrosty, których skala tylko od początku roku przekracza 25%. Mimo iż notowania giganta wydają się obecnie bardzo drogie, tak analityk Marcin Tuszkiewicz zwraca uwagę, że spółka, patrząc na obiektywne wskaźniki i globalne wyceny, może być nawet 2,5 razy droższa, co oznaczałoby kurs na poziomie około 873 zł za jedną akcję. Tak ogromny potencjał wynika z faktu, że gigant przez lata funkcjonował pod presją ekstremalnie wysokich obciążeń podatkowych, które sztucznie zaniżały jego wartość rynkową względem zagranicznej konkurencji. Obecnie, przy rekordowych zyskach i hossie na rynkach surowców, rynek zaczyna dostrzegać, że KGHM to nie tylko miedź, ale i potęga na rynku srebra.

Z tego artykułu dowiesz się:
Kurs KGHM rośnie po rekordowych wynikach
Wyniki finansowe KGHM za pierwszy kwartał 2026 roku zszokowały nawet optymistycznie nastawionych analityków. Zysk netto na poziomie 3,5 miliarda złotych stanowi gigantyczny przeskok w porównaniu do zaledwie 330 milionów złotych zarobionych w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Tak spektakularna poprawa rentowności jest bezpośrednio powiązana z sytuacją na globalnych rynkach surowców, gdzie średnia cena miedzi w pierwszym kwartale przekroczyła poziom 12 800 dolarów za tonę, momentami ocierając się o 13 000 dolarów. To wzrost o 38% rok do roku, co przy stabilnym wolumenie produkcji przełożyło się na 32% wzrost przychodów całej grupy kapitałowej.
Notowania KGHM Źródło: FOREX.com
Skala obecnych zysków KGHM jest porównywalna jedynie z historycznym szczytem hossy surowcowej z 2011 roku, kiedy miedź święciła swoje największe triumfy. Różnica polega jednak na tym, że obecnie fundamenty podtrzymujące wysokie ceny metali wydają się znacznie trwalsze ze względu na globalną transformację energetyczną, rozwój elektromobilności oraz gwałtowny popyt ze strony centrów danych.
Tym samym w ciągu zaledwie 6 miesięcy notowania KGHM na warszawskiej giełdzie wystrzeliły z poziomów 120-130 zł do okolic 350 zł, co potwierdza, że rynek zaczął dyskontować rekordowe przepływy pieniężne.
Zysk netto KGHM w pierwszym kwartale 2026 roku jest porównywalny z rekordowym wynikiem z 2011 roku, kiedy miedź święciła swoje największe triumfy. Dziś jednak przestrzeń do utrzymania wysokich cen surowców, a szczególnie metali przemysłowych, wydaje się ogromna
Marcin Tuszkiewicz
Mimo tak silnych wzrostów kursu, analityk Marcin Tuszkiewicz podkreśla, że poprawa rentowności nie jest ona oderwana od fundamentów rynkowych. Inwestorzy, którzy kupowali akcje w pierwszej połowie 2025 roku, mogli skorzystać z wyjątkowej okazji, jaką było niedowartościowanie spółki przed główną falą wzrostów cen metali. Kluczowym pytaniem pozostaje jednak, czy przy obecnej cenie zbliżającej się do 400 zł, KGHM wyczerpał już swój potencjał, czy też jesteśmy świadkami dopiero połowy drogi do celu.
Dlaczego KGHM jest notowany z tak dużym dyskontem?
Porównując polskiego giganta do jego największych światowych odpowiedników, takich jak Rio Tinto, BHP czy amerykański Freeport, widać uderzającą dysproporcję w wycenach mnożnikowych. Podczas gdy wskaźnik cena do zysku (P/E) dla KGHM wynosi obecnie niecałe 10, średnia dla grupy porównawczej to aż 18,2. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku wskaźnika ceny do wartości księgowej (P/BV), gdzie polska spółka jest notowana na poziomie 1,8, przy średniej konkurencji wynoszącej między 3 a 4. Zrównanie tych wskaźników z poziomem globalnym oznaczałoby automatyczne podwojenie kapitalizacji KGHM.
![]()
Sprawdź ponad 7000 instrumentów finansowych, nagradzane platformy, spready już od 0,0 i niskie prowizje! Dowiedz się, dlaczego FOREX.com wygrywa liczne nagrody.
Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 75% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Głównym powodem, dla którego zagraniczni inwestorzy nakładają na KGHM tak potężne dyskonto, jest tzw. podatek miedziowy, wprowadzony w 2012 roku. Od tego czasu Skarb Państwa “wydrenował” z firmy ponad 30 miliardów złotych. Skalę tego obciążenia najlepiej obrazuje fakt, że w najtrudniejszych rynkowo momentach suma zapłaconego podatku przewyższała całkowitą kapitalizację giełdową spółki. Inwestorzy kapitałowi nie znoszą asymetrii kosztów, w której państwo zabiera lwią część zysku bez względu na koszty wydobycia czy potrzeby inwestycyjne firmy.
Skarb Państwa wprowadził spółkę na giełdę, by pozyskać kapitał, a następnie obciążył ją podatkiem naliczanym nie od dochodu czy zysku, lecz od średniej ceny rynkowej surowców. Taka konstrukcja nie bierze pod uwagę kosztów wydobycia, potrzeb inwestycyjnych ani realnego ryzyka biznesowego. Jest to jeden z kluczowych powodów, dla których KGHM jest notowany z tak dużym dyskontem względem swojej zagranicznej konkurencji
Marcin Tuszkiewicz
Dodatkowo, wycena spółki cierpi z powodu braku tzw. premii za metale szlachetne. Historycznie producenci złota czy srebra są wyceniani 2-3 razy wyżej niż firmy wydobywające wyłącznie metale przemysłowe. Choć KGHM regularnie zajmuje pierwsze lub drugie miejsce na świecie pod względem produkcji srebra, rynki wciąż postrzegają go głównie przez pryzmat miedzi, ignorując jego unikalną pozycję jako globalnego lidera w segmencie kruszców szlachetnych. Bez tego podatkowego i percepcyjnego balastu, zysk netto spółki w 2025 roku mógłby być o 135% wyższy.
Srebro jako ukryty as w rękawie miedziowego giganta
Choć nazwa firmy sugeruje koncentrację na miedzi, to właśnie srebro stało się prawdziwym bohaterem wyników w 2026 roku. Cena tego kruszcu wzrosła o niewiarygodne 164% w porównaniu do ubiegłego roku, osiągając w szczycie poziom około 120 dolarów za uncję. Dla KGHM srebro ma znaczenie strategiczne nie tylko jako produkt sprzedażowy, ale przede wszystkim jako narzędzie do optymalizacji kosztów. W księgowości spółki srebro traktowane jest jako produkt uboczny, co oznacza, że przychody z jego sprzedaży bezpośrednio obniżają koszt produkcji głównego surowca miedzi.
KGHM traktuje miedź jako swój główny produkt, natomiast srebro uznaje za produkt uboczny. Z tego powodu wzrost cen srebra realnie obniża jednostkowy koszt produkcji miedzi, gdyż dodatkowy przychód z kruszcu szlachetnego redukuje wskaźnik C1. To niezwykle istotny element analizy, ponieważ teoretycznie, przy obecnych parametrach rynkowych, wycena akcji KGHM powinna rosnąć jeszcze gwałtowniej
Marcin Tuszkiewicz
Ważnym aspektem, o którym często zapominają inwestorzy, jest mechanizm maksymalnej stawki podatku od kopalin. Ustawodawca przewidział pułap, powyżej którego podatek od miedzi i srebra przestaje rosnąć wraz z ceną rynkową. W przypadku srebra limit ten wynosi około 50 dolarów za uncję, a dla miedzi około 13 500 dolarów za tonę. Oznacza to, że przy obecnych ekstremalnie wysokich cenach srebra (około 120 dolarów), każda kolejna złotówka wzrostu ceny trafia niemal w całości do zysku spółki, a nie do budżetu państwa. To pierwszy raz w historii, kiedy KGHM w pełni wykorzystuje ten korzystny efekt dźwigni operacyjnej.
Autor poleca również: