Radosław Sikorski

Sikorski o wniosku o odebranie Orderu Orła Białego Zełenskiemu

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/Andrzej Jackowski

Jestem rozczarowany tym, że prezydent Wołodymyr Zełenski nie uwzględnił naszej wrażliwości historycznej – mówił wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski, komentując decyzję ukraińskiego prezydenta o nadaniu ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”. Odnosił się także do zapowiedzi Karola Nawrockiego o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego.

W piątek prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że zawnioskuje o odebranie prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego po tym, gdy ukraiński przywódca ogłosił, że jeden z ukraińskich oddziałów otrzyma nazwę „Bohaterów UPA”.

Sprawę komentował na konferencji prasowej wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski. – Co do orderów to jest prerogatywa prezydenta, więc oceńcie państwo sami tę decyzję – oznajmił.

– Mamy precedensy, Jaruzelski odbierał Breżniewowi, więc Nawrocki może odebrać Zełenskiemu – dodał. Nawiązał tu do decyzji Wojciecha Jaruzelskiego, który jako prezydent uchylił w lipcu 1990 r. uchwałę Rady Państwa z 1974 r. w sprawie nadania ówczesnemu sekretarzowi generalnemu KC KPZR Leonidowi Breżniewowi Krzyża Wielkiego Orderu Virtuti Militari

Sikorski o zapowiedzi w sprawie orderu Zełenskiego

Wicepremier dodał, że jest „rozczarowany”, że prezydent Zełenski przy swojej decyzji „nie uwzględnił naszej wrażliwości historycznej”. – Sądzę, że premier Donald Tusk już to podsumował celnie, mianowicie, że jeśli się pokłócimy o przeszłość, to kto inny narzuci nam przyszłość – mówił, nawiązując do komentarza szefa rządu w tej sprawie.

– Powinny [o tym – red.] rozmawiać instytuty pamięci narodowej, ale na polsko-ukraińskiej kłótni o przeszłość zyska tylko Putin – ocenił Sikorski.

Dopytywano go także, czy planowane są dalsze kroki w związku z decyzją prezydenta Zełenskiego. – Nasze stanowisko zostało zakomunikowane już wczoraj na poziomie wiceminister – ambasador, także przez rzecznika Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a dzisiaj przez prezydenta i premiera. Mam nadzieję, że to wystarczy, aby strona ukraińska zrozumiała nasze oburzenie w tej sprawie – odparł.

Decyzja Zełenskiego. MSZ wyraża oburzenie

W piątek resort spraw zagranicznych opublikował oświadczenie dotyczące działania ukraińskiego prezydenta. Jak przekazano, niezadowolenie w tej sprawie wyraził też dzień wcześniej, w rozmowie z ambasadorem Ukrainy w Polsce, wiceszef dyplomacji Marcin Bosacki.

„Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraża oburzenie decyzją o nadaniu jednej z ukraińskich formacji wojskowych tytułu 'bohaterów UPA’. Tego rodzaju decyzje mogą zostać wykorzystane przez rosyjską propagandę do osłabienia relacji polsko-ukraińskich i podważania strategicznego partnerstwa między naszymi krajami” – napisano.

W komunikacie podkreślono również, że w obliczu trwającej wojny z Rosją „kluczowe dla obu naszych państw i narodów relacje polsko-ukraińskie nie powinny stawać się zakładnikiem trudnej historii”. „Wspólne bezpieczeństwo, solidarność wobec rosyjskiej agresji oraz odpowiedzialność za przyszłość Europy wymagają dojrzałości i dialogu po obu stronach” – dodało MSZ.​