Karol Nawrocki w piątek 29 maja na Krakowskim Przedmieściu odpowiedział na pytanie dotyczące potencjalnego podpisania ustawy o statusie o osobie najbliższej. – Mimo tego, że jestem krytyczny po ponad 30 latach do konstytucji z roku 1997, to jak regularnie powtarzam: będę strażnikiem tej konstytucji do samego końca, mojego albo jej. W tej konstytucji jest wprost zapisane, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny – zaczął prezydent.

Ustawa o statusie osoby najbliższej. Karol Nawrocki zapowiedział kolejne weto?


Głowa państwa zadeklarowała, że „nie podpisze żadnego prawa, które będzie stanowić alternatywę dla małżeństwa”. – Zgodnie ze swoimi deklaracjami w kampanii wyborczej, z dobrą wolą, z negocjacjami, które toczą się też w Pałacu Prezydenckim między różnymi środowiskami, jestem gotowy podpisać ustawę, która nie będzie ideologiczna, nie będzie stanowiła furtki dla alternatywy małżeństwa i podważania polskiej konstytucji – mówił Nawrocki.


– Jeśli znajdziemy rozwiązania, które pomogą osobom w statusie osoby najbliższej na funkcjonowanie formalne, administracyjne, a nie będą niosły ideologicznej presji, czy próby podważania wyjątkowego statusu małżeństwa, to taką ustawę podpiszę. Mam nadzieję, że taką uda się wypracować – podsumował prezydent. Do sprawy odniosła się również na konferencji prasowej Katarzyna Kotula.

Pełnomocniczka rządu ds. równości o słowach Nawrockiego. „Nie usłyszeliśmy konkretnego zarzutu”


– Rozmawialiśmy z Pałacem Prezydenckim i z ministrami pana prezydenta. Nie usłyszeliśmy żadnego konkretnego zarzutu. Nie ma niestety merytorycznych argumentów po stronie Prawa i Sprawiedliwości ani Pałacu Prezydenckiego dla weta do tej ustawy, bo to jest dobra, kompromisowa ustawa, która nikomu niczego nie zabiera, nie jest żadnym zagrożeniem, ani dla rodziny, ani dla małżeństwa. Wspiera rodziny, wspiera partnerów – przekonywała pełnomocniczka rządu ds. równości.


Kotula podkreśliła, że „czeka na uwagi i jest gotowa rozmawiać do samego końca, do ostatniej chwili”. Pełnomocniczka rządu do spraw równości zauważyła, że „nie ma także żadnej propozycji po drugiej stronie”. – W związku, z czym liczymy na podpis, bo to jest ustawa, która pomaga Polakom i Polkom, a pan prezydent mówił, że taką ustawą podpisze – podsumowała Kotula.


Czytaj też:
Mejza zakpił z szefa MON. Padły słowa o LGBT i „Top Gunie”Czytaj też:
Tusk zmienia ton ws. małżeństw jednopłciowych. Padła jasna deklaracja