Noty dla zawodników Bayersystem GKM-u Grudziądz.
Max Fricke 2. Po ostatnich dobrych wynikach mogło się wydawać, że Australijczyk już odnalazł swoją optymalną formę. Zdecydowanie do Lublina jej nie zabrał, bo wygrał tylko jeden bieg, a z pokonanych rywali w całym meczu ma na swoim koncie Jaworskiego, Cepielika i Vaculika.
Maksym Drabik 3. Zaczął bardzo źle, ale im dalej w mecz, tym były zawodnik Motoru wyglądał coraz to lepiej. W bieżącym sezonie Polak zdecydowanie lepiej radzi sobie na wyjeździe niż na domowym torze i było to widać w Lublinie. Triumfował w jakże ważnym dwunastym biegu.
Damian Miller brak noty. Nie wyjechał na tor ani razu.
Wadim Tarasienko 5. Drugi z liderów grudziądzkiego zespołu. Rosjanin z polskim paszportem wygrał dwa ważne biegi w środku zawodów, w pozostałych był skutecznym doparowym swoich kolegów.
Michael Jepsen Jensen 5. Główny architekt zwycięstwa GKM-u w Lublinie. W trzynastym biegu pokazał pełen wachlarz swoich umiejętności i na samej mecie wyprzedził Zmarzlika i Worynę, co przed biegami nominowanymi dało Grudziądzanom przewagę sześciu punktów. Jako jedyny w tym meczu zdołał pokonać Zmarzlika.
Kevin Małkiewicz 2+. W biegu juniorskim wygrał z dużą przewagą i wykonał plan w stu procentach. Później jeszcze przyjechał przed słabo dysponowanym Jaworskim, a kolejne starty kończył na ostatniej pozycji.
Bastian Pedersen 4. Pojawił się na torze już w pierwszym biegu i kompletnie w nie nie istniał. Po krótkiej przerwie wyjechał do biegu młodzieżowego odmieniony o 180 stopni. Siódmy i dwunasty bieg w jego wykonaniu to czysta poezja. W Grudziądzu będą mieli z niego pociechę w tym sezonie.
Jan Przanowski brak noty. Nie wyjechał na tor ani razu.
Noty dla zawodników Orlen Oil Motoru Lublin.
Martin Vaculik 3. W piątek dwa biegi z jego udziałem zakończyły się podwójną wygraną, w tym czternasty, który przedłużał nadzieję Motoru na zwycięstwo, ale także dwa przegrał podwójnie. Wydaje się, że odpowiednie ustawienia odnalazł dopiero na ostatni bieg.
Karol Szmyd brak noty. Nie wyjechał na tor ani razu.
Kacper Woryna 3+. Do dziesiątego biegu jechał jak z nut. Później coś się w nim zablokowało. Po trzech trójkach nastąpiły dwie jedynki i zero. Do tego na samej mecie w trzynastym biegu minął go Jepsen Jensen.
Mateusz Cierniak 3-. W pierwszej fazie zawodów dwukrotnie przyjechał do mety na trzecim miejscu i nie błyszczał. W trzeciej serii startów sztab szkoleniowy szybko wykorzystał sytuację i puścił za niego Bartosza Zmarzlika z rezerwy taktycznej. Wrócił na tor w 11. biegu, a w czternastym pokazał na co go stać.
Bartosz Zmarzlik 4+. Mimo 13 punktów z bonusem w sześciu startach pozostaje lekki niedosyt. W siódmym biegu wjechał w taśmę, pierwszy raz od 2020 roku. W konsekwencji na parę Tarasienko – Pedersen musieli jechać dwaj juniorzy. Trzeci mecz z rzędu przegrywa walkę w 13. biegu zawodów, co przekłada się na wynik spotkania. Tym razem na samej mecie jego i Worynę minął Jepsen Jensen. Mistrz świata kolejny raz robi fantastyczny wynik, ale kolejny raz zawodzi w kluczowych biegach meczu.
Bartosz Bańbor 2+. Dość wyraźnie przegrał bieg młodzieżowy z dwoma zawodnikami gości, co w tym sezonie się nie zdarzało. Lekko poprawił sobie statystyki biegiem czwartym, ale kolejne dwa starcia poszły już nie po jego myśli. Ostatecznie wywalczył 5 punktów.
Bartosz Jaworski 1. Starał się jak mógł, robił co potrafił, jednak po sobotnim incydencie w finale Brązowego Kasku zmagał się z kontuzją ręki, która podczas zawodów w Grudziądzu mocno ucierpiała. Widać było, że chce, ale nie może więcej z siebie wykrzesać.
Dawid Cepielik brak noty. Wyjechał na tor raz, bo musiał ze względu na taśmę Bartosza Zmarzlika. Nie odegrał w tym biegu roli, ale to za mało, aby ocenić.
***
SKALA OCEN:
6 – fenomenalnie
5 – bardzo dobrze
4 – dobrze
3 – przeciętnie
2 – słabo
1 – bardzo słabo