Telewizory OLED z rocznika 2026 zaczęły trafiać do sklepów. Jako redakcja Komputer Świat obszernie pisaliśmy o nowych OLED-ach od Samsunga i LG oraz tych od Philipsa, które pojawią się nieco później w ofertach elektromarketów. Sony w tym roku skupiło się na dopakowanych telewizorach mini-LED z podświetleniem RGB LED (przeczytaj więcej o Bravia True RGB) i nie będzie miało nowego OLED-a.
Choć nowe OLED-y kuszą wysoką jasnością, nietypowym designem, lepszą obróbką obrazu czy dodatkowymi funkcjami w ramach systemu Smart TV, telewizory z rocznika 2025 nie są od nich gorsze. W zdecydowanej większości przypadków zaspokoją one potrzeby graczy oraz fanów seriali i filmów oczekujących prawdziwego efektu HDR, doskonałej czerni, soczystych kolorów i szybkiego czasu reakcji, szczególnie istotnego podczas wyświetlania dynamicznych scen.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
To szczególnie istotne w obliczu tego, że nowe OLED-y są horrendalnie drogie i niezależnie od tego, czy wybierzecie model najniższy w portfolio danego producenta, czy może ten z górnej półki, musicie przygotować się na to, że ceny zaczynają się od 7,5–8 tys. zł za 55 cali. Telewizory z rocznika 2025 r. w tym samym rozmiarze dostaniecie za połowę tej ceny.
Trzeba się jednak pospieszyć, ponieważ starsze OLED-y szybko znikają ze sklepów, i kolejna okazja na kupno tak tanich telewizorów pojawi się dopiero w okolicach Black Friday jesienią.
Najbardziej opłacalny OLED. Samsung S90FTo zdecydowanie najbardziej opłacalny OLED z rocznika 2025, który w rozmiarze 65 cali zaoferuje obraz rodem z telewizora premium, a kosztuje kilka tysięcy złotych mniej. Najważniejszym aspektem przy zakupie Samsunga S90F jest to, że w tym modelu zdecydowano się na tzw. loterię matrycową. Oznacza to, że różne wersje rozmiarowe wykorzystują różne panele. Opcje są dwie – albo nowy WOLED Evo (taki sam jak w modelu LG OLED C5), albo matryca QD-OLED Samsunga starszej generacji. W Polsce tylko 65-calowy Samsung S90F korzysta z matrycy QD-OLED i to właśnie ten telewizor polecamy.
Telewizor SAMSUNG QE65S90Fmat. prasowe
Poza matrycą warto też wspomnieć o innych aspektach. Gracze ucieszą się z czterech prawdziwych złączy HDMI 2.1, dobrego upłynniacza ruchu, obsługi HGiG i innych zalet oferowanych przez OLED-y. Niestety nie znajdziemy tu Dolby Vision, ale to od lat cecha wszystkich telewizorów Samsunga.
Do tego Samsung S90F ma ubogi jak na swoją półkę cenową system nagłośnienia – mowa o trzech głośnikach w układzie 2.1 o łącznej mocy 40 W. Nadrabia co prawda wsparciem Dolby Atmos, ale nie obsługuje DTS:X. Oznacza to, że jeśli macie odtwarzacz Blu-ray lub zestaw kina domowego, do poprawnego odtwarzania dźwięku przestrzennego potrzebny będzie amplituner. Niestety to cecha wspólna wszystkich telewizorów OLED Samsunga.
Najtańszy OLED – LG OLED B5
Po tym, jak LG zrezygnowało z produkowania OLED-ów z serii A, to właśnie model B stał się wariantem budżetowym, choć do określenia go naprawdę tanim potrzeba jeszcze kilku obniżek. LG OLED B5 przede wszystkim korzysta z panelu WOLED 120 Hz starszej generacji, co oznacza, że jasność obrazu zarówno w SDR, jak i HDR nie będzie aż tak wysoka, jak w przypadku modelu C5 czy telewizorów Samsunga z panelami QD-OLED.
LG OLED B5LG
To minus, ale pamiętajmy, że LG OLED B5 ciągle jest telewizorem z diodami organicznymi, co oznacza świetne, nasycone kolory, szerokie kąty widzenia, brak smużenia (niski czas reakcji) i doskonałą czerń nieosiągalną dla ekranów LCD. To wszystko wspierane jest nowym procesorem obrazu (Alfa 8 Gen. 2) oraz czterema złączami HDMI 2.1 o pełnej przepustowości. Biorąc pod uwagę, że 48-calowy model B5 zaoferuje zbliżoną jasność do 42- i 48-calowego LG OLED C5, gracze oraz inne osoby poszukujące małego telewizora powinny zainteresować się właśnie najtańszym OLED-em tego producenta.
Pod względem designu LG OLED B5 ma bardziej podstawowy wygląd od modelu C5 oraz nóżki zamiast pojedynczej podstawki. Choć na papierze system nagłośnienia jest najbardziej podstawowy, jak się tylko da (dwa głośniki średniotonowe o łącznej mocy 20 W), system wielokanałowego dźwięku wirtualnego to bardzo mocna i nieoczywista strona modelu B5, która wyróżnia go na tle konkurencji.
Najlepszy OLED z Google TV. Sony Bravia 8 II
Sony Bravia 8 II to zdecydowanie najlepszy obecnie dostępny OLED z Google TV, który może pochwalić się bardzo jasną matrycą QD-OLED (taką samą jak we flagowym Samsungu S95F). Na wyróżnienie zasługują też szerokie możliwości kalibracji, choć nawet jeśli ktoś nie chce dodatkowo inwestować w tego typu udogodnienia, prosto po wyjęciu z pudełka parametry takie jak temperatura barwowa bieli czy wierność kolorów są na bardzo dobrym poziomie, o którym konkurencja może tylko marzyć.
Telewizor Sony Bravia 8 IIComputer Build
Dotyczy to również dźwięku, który na papierze nie wygląda imponująco (układ 2.2 o mocy 50 W), jednak w testach przebija to, co mają do zaoferowania inni producenci. To zasługa techniki Acoustic Surface, która w dużym uproszczeniu – zamienia cały panel telewizora w membranę, co poprawia efekt dźwięku przestrzennego. W połączeniu ze wsparciem zarówno Dolby Atmos, jak i formatu DTS:X, od którego część dużych producentów zaczęła się w 2025 r. odwracać, pozwala to uzyskać świetny efekt bez zewnętrznego systemu nagłośnienia. Jeśli macie mniejszy budżet, dobrym telewizorem OLED z Google TV jest też Philips OLED 820, który jest o 40–50 proc. tańszy od opisanej wyżej Bravii 8 II. Do tego ma system zewnętrznego podświetlenia Ambilight, który pozwala uprzyjemnić nocne seanse, ale nie dysponuje tak jasną matrycą.Najlepszy duży OLED. LG OLED G5 LG OLED G5 nie jest co prawda najdroższym telewizorem OLED tego producenta na rok 2025, ale z pewnością można go nazwać flagowcem. Wszystko dlatego, że wykorzystuje on panel Tandem OLED o bardzo wysokiej jasności – pod tym względem model G5 i Samsung S95F z najnowszą matrycą QD-OLED wypadają podobnie. LG chwali się nowym i jeszcze wydajniejszym procesorem obrazu Alfa 11 gen. 2, który zaoferować ma lepsze przetwarzanie obrazu (upscaling i upłynnianie). To właśnie dzięki temu chipsetowi możliwa była implementacja techniki systemowego zwiększenia jasności obrazu Brightness Booster Ultimate.
Telewizor LG OLED G5LG
Gracze ucieszą się natomiast z pełnego wsparcia HDMI 2.1 (cztery porty) i podwyższonej częstotliwości odświeżania przy wyświetlaniu obrazu z PC (do 165 Hz, a w modelu 97 cali do 120 Hz). Do tego obsługa AMD FreeSync Premium Pro, Nvidia G-Sync, VRR i ALLM (niski input lag) oraz wsparcie Dolby Vision i HGiG – to drugie rozwiązanie odpowiada za poprawną implementację HDR w grach na konsolach. Graczom z pewnością się to spodoba.
LG OLED G5 dostępny jest co prawda w dużej liczbie wersji rozmiarowych, ale model o przekątnej 97 cali nie korzysta z panelu Tandem OLED. Tak, to kolejny producent, który stosuje loterię matrycową i nie informuje o tym jasno klientów. Powód? LG nie produkuje obecnie tych matryc w tak dużych rozmiarach, ale w przyszłości może się to zmienić. Dlatego jeśli marzycie o dużym telewizorze OLED w rozmiarze 77 lub 83 cale, LG OLED G5 będzie najlepszą opcją.
Najlepszy OLED premium. Samsung S95F
To flagowy telewizor Samsunga na 2025 r., który w wersjach 55, 65 i 77 cali wykorzystuje panel QD-OLED czwartej generacji. Oferuje on jeszcze wyższą jasność zarówno w treściach SDR, jak i HDR (ok. 2500 nitów szczytowej luminancji), bardziej nasycone kolory i lepsze przetwarzanie obrazu dzięki nowemu chipsetowi Neo Quantum 4K AI Gen 3. W rozmiarze 83 cale Samsung S95F korzysta z matrycy Tandem OLED, która również ma świetne parametry godne telewizora premium, ale jak wspominaliśmy – różni się nieco od obrazu wyświetlanego przez QD-OLED.
Samsung S95FSamsung
Samsung S95F to jedyny z nowych telewizorów OLED Samsunga, który wykorzystuje One Connect Box. Umieszczone są w nim wszystkie złącza, dzięki czemu sam ekran telewizora jest bardzo cienki i świetnie będzie prezentował się na ścianie (głębokość ekranu bez podstawki to tylko 11 mm).
Samsung S95F pochwalić się może również powłoką OLED Glare Free (w 2025 r. doczekała się ona odświeżenia), która łączy matowy ekran z warstwą antyrefleksyjną. Jeśli szukacie telewizora do pomieszczenia, do którego wpada bardzo dużo światła słonecznego, flagowy telewizor Samsunga jest właśnie dla was. Matowy ekran sprawdzi się również w sytuacji, gdy w ciemnym pomieszczeniu znajduje się jedno punktowe źródło światła (np. lampa). Ma to jednak swoją wadę – kolory wyświetlane na Samsungu S95F nie będą dla ludzkiego oka tak „soczyste”, jak na telewizorach z ekranami błyszczącymi.
Samsung S95FSamsung
Wisienką na torcie jest dobry system nagłośnienia (układ 4.2.2 o mocy 70 W), cztery porty HDMI 2.1 oraz opcja uruchomienia 165 Hz na PC (natywna częstotliwość odświeżania obrazu to 120 Hz). Gracze ucieszą się również ze świetnego upłynniacza ruchu, wsparcia dla HGiG (poprawna obsługa HDR na konsolach) oraz absurdalnie niskiego czasu reakcji (brak smużenia przy wyświetlaniu szybko poruszających się obiektów). Przy czym warto podkreślić, że ta ostatnia cecha dotyczy wszystkich telewizorów i monitorów OLED.
Dowiedz się więcej o telewizorze Samsung S95F z testu na łamach Komputer Świata
W tekście i na zdjęciach znajdują się linki reklamowe sponsorowane przez NeoNet, RTV Euro AGD, Media Expert, Media Markt, Sferis, x-kom, Vobis, Ole!Ole!