Drugi półfinał mistrzostw świata elity zapowiadał się ciekawiej niż ten pierwszy, w którym Szwajcaria rozgromiła Norwegię 6:0. Choć reprezentacja Finlandii przegrywała po pierwszej tercji 1:2, to odpowiedziała w znakomitym stylu. Hokeiści Suomi pokonali faworyzowaną reprezentację Kanady 4:2 i dzięki temu wystąpią w finale.
Wynik meczu otworzył Patrik Puistola, ale Kanada odpowiedziała trafieniami Roberta Thomasa i Dylana Hollowaya. W drugiej tercji Finowie zdominowali rywali, a efektem tego były bramki Aleksandra Barkova, Konsty Heleniusa i Aatu Raty’ego.
ZOBACZ WIDEO: Jest nadzieją polskich biegów. Ujawniła, jakie dostaje wiadomości
W trzeciej odsłonie hokeiści Suomi skupili się na bronieniu wyniku i zrobili to znakomicie. Już na trzy minuty przed końcem Kanadyjczycy ściągnęli bramkarza, ale nie przyniosło to zmiany rezultatu. Justus Annunen obronił 27 z 29 strzałów i był bardzo pewnym punktem fińskiego zespołu. Z kolei Jet Greaves skutecznie interweniował 17 razy.
Tym samym o tytuł powalczą Szwajcarzy i Finowie. Będzie to ich drugie spotkanie w tegorocznym czempionacie, ponieważ w fazie grupowej górą byli gospodarze (4:2). Hokeiści z północy Europy celują w pierwsze mistrzostwo od 2022 roku. Helweci natomiast jeszcze nie zdobyli jak na razie złota.
Niedzielne mecze o medale także zostaną rozegrane w Swiss Life Arena w Zurychu. O brąz hokeiści Kanady i Norwegii powalczą o godz. 15:30. Natomiast reprezentanci Szwajcarii i Finlandii zagrają o złoto o godz. 20:20.
Kanada – Finlandia 2:4 (2:1, 0:3, 0:0)
(Thomas 9′, Holloway 15′ – Puistola 4′, Barkov 21′, Helenius 32′, Raty 33′)