Łatwogang znany jest przede wszystkim z organizacji rekordowej zbiórki ponad 280 mln zł dla fundacji Cancer Fighters na leczenie dzieci chorych onkologicznie. Niedawno zorganizował kolejną spektakularną akcję — przejechał Polskę na rowerze, by zebrać 12 mln złotych na leczenie ośmioletniego Maksa Tockiego, chorującego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Cel udało się przekroczyć w ekspresowym tempie, a zebrane środki pomogą również innym dzieciom. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Łatwogang opublikował archiwalne nagranie: jest mi wstyd

Tym razem jednak influencer postanowił pokazać swoją mniej znaną twarz. Na Instagramie pożegnał się na jakiś czas z odbiorcami, a chwilę później opublikował na YouTube poruszający film z 10 grudnia 2025 r.

Mam poczucie, że takie nagranie, które właśnie teraz zobaczycie, może komuś pomóc. Pół roku temu sam bardzo chciałbym zobaczyć takie nagranie. Wiem, że mogłoby mi pomóc

— mówi w materiale.

W otwartej wypowiedzi Łatwogang przyznał, że mimo spektakularnych sukcesów i pozornie idealnego życia, zmaga się z poczuciem zagubienia i brakiem szczęścia. „Czuję, że sobie nie radzę. Nie radzę sobie cały rok 2025, mimo że jestem influencerem, zarabiam dużo pieniędzy, teoretycznie wszystko jest dobrze, mam pracę marzeń, podróżuję. Ale jakoś pogubiłem się w tym wszystkim” — wyznał w opublikowanym wideo.

W nagraniu Łatwogang otwarcie mówił o kryzysie, przez który przechodził. „Wiem, że nie widać, że jest słabo, ale naprawdę mogę zagwarantować, że jest słabo często. (…) Mam uczucie, że ilość rzeczy, które chcę zrobić, są niewykonalne po prostu i przez to nic nie robię czasem. I czuję się wtedy najgorzej. (…) Czuję taką mega dużą presję. Boję się zawieść. Boję się nie sprostać temu, co ma się stać. Boję się upaść. Boję się nie osiągnąć tego, co chcę” — przyznał.

Influencer nie ukrywał, że trudno mu pogodzić się z własnymi emocjami. „Jest mi tak wstyd, że to nagrywam. Czasem mam takie coś, że chciałbym być tylko szczęśliwy. (…) Mam wszystko. Mam wspaniałą dziewczynę, mam rodziców. Mam naprawdę wszystko, pieniądze, spełniam marzenia, mogę podróżować, mogę robić, co chcę, ale nie jestem przy tym szczęśliwy tak, jak wtedy, kiedy nic nie miałem. Taki czasem zagubiony jestem i trochę sobie nie radzę momentami. Przytłacza mnie wszystko, czuję presję” — dodał.

Łatwogang przyznał, że działalność charytatywna, choć wciąż ważna, nie daje mu już tyle satysfakcji co dawniej.

Chciałbym zrobić coś dobrego. Kiedyś uwielbiałem robić dobre rzeczy, cele charytatywne. Dalej to uwielbiam, ale nie jest to już takim moim celem jak kiedyś i to mi się nie podoba. Chciałbym zrobić coś wielkiego i wiem, że dam sobie radę

— podkreślił.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.

Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.