
Gra w kapsle to tradycyjna zabawa dziecięca, bardzo popularna w Polsce, szczególnie w drugiej połowie XX w. Dziś tzw. „starsza młodzież” kultywuje kapslowe tradycje i spotyka się, by wrócić do krainy dzieciństwa. Silna społeczność kapslowa powstała w Oliwie, gdzie w sobotnie południe przy Al. Grunwaldzkiej na wysokości AWFiS odbył się doroczny „Tour de Mur”. Rywalizacja była pyszna, zabawa doskonała, a miłośnicy kapsli obiecali sobie spotkanie jesienią, gdy odbędzie się „Pstryk of the Dark”.
nie, ponieważ zasady są za trudne
4%
nie słyszałem o tej grze nigdy
6%
Czym jest gra w kapsle?
W komunizmie, systemie słusznie minionym, własność prywatna była podejrzana i wręcz zakazana. W teorii własność była państwowa, nikt nie miał niczego, dlatego w myśl hasła „Polak potrafi” trzeba było sobie radzić. Tak właśnie powstała gra w kapsle, czyli pstrykanie w kapsle od butelek, kto szybciej dotrze do mety. Grało się wszędzie, trasy można było wytyczyć na murach, chodnikach, na domowych podłogach, piaskownicach czy na plaży – to odmiana nadmorska.
Popularność gry w kapsle zbiegła się z popularnością kolarskiego Wyścigu Pokoju, dlatego w latach 70. i 80. XX wieku kapsle często były przyozdabiane flagami krajów uczestniczących w tej imprezie. Rzecz jasna, każdy chciał mieć flagę polską, ewentualnie czechosłowacką, jugosłowiańską lub węgierską, mało kto radziecką lub NRD. Czasem obciążało się je plasteliną, aby były cięższe, dzięki czemu dalej się przesuwały, ale też łatwiej było je kontrolować.

Ustawia się kapsle na starcie. W swojej turze gracz wykonuje jeden „pstryk”. Jeśli kapsel wypadnie z toru, zwykle trzeba go cofnąć na miejsce, z którego wykonywano ruch, albo otrzymuje karę – zależy od ustalonych zasad. Wygrywa ten, kto pierwszy dotrze do mety.
Tour de Mur i Pstryk of the dark
Nie da się ukryć, że gra w kapsle nie do końca wytrzymała próbę czasu, choć np. w 2022 r. pod patronatem Trojmiasto.pl odbyły się mistrzostwa aglomeracji.

Trojmiasto.pl organizatorem mistrzostw gry w kapsle
Dzieci mają dziś inne zabawy, ale tzw. „starsza młodzież” wciąż kultywuje tradycje. Dwa razy w roku, na murku przy Al. Grunwaldzkiej w Oliwie zbierają się miłośnicy gry w kapsle i kultywują tę bardzo zacną tradycję. Jesienna edycja rywalizacji nazywa się „Pstryk of the Dark”, a wiosenno-letnia „Tour de Mur”.

I właśnie w samo sobotnie południe odbył się coroczny „Tour de Mur” – była „czasówka”, wyścig główny, konkurs na Damę i Dżentelmena wyścigu, krótkie obchody Dnia Dziecka oraz wręczenie nagród triumfatorom „za najdłuższy pstryk” i „żółwia wyścigu”. Kilkudziesięciu uczestników pysznie się bawiło i obiecało kolejne spotkanie już jesienią. Wyścig tradycyjnie wsparły lokalne przybytki kultury gastronomicznej Play Off Pub i Grill Bar Merc.

Co roku organizatorzy pamiętają o akcencie sentymentalnym i aktywnie wspierają społeczność dzielnicy Oliwa. Tablica „Oliwa Mur” to ich dzieło, są również tabliczki ku pamięci naszych kolegów, którzy grają w kapsle na niebieskim murku: „etap Hondy”, „etap Wojtka” i „etap Deptaka”.
