Skrzydłowy Lecha Poznań wrócił do reprezentacji. Trudne wyzwanie na dobry początek - Zdjęcie główne

Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Daniel Hakans nie grał w reprezentacji ponad rok. Wreszcie mógł wystąpić w narodowych barwach.

Na początku kwietnia po jego poważnej kontuzji nie było już śladu. Od tamtej pory Daniel Hakans wchodził z ławki rezerwowych w każdym kolejnym ligowym meczu, dokładając efektownego gola przeciwko GKS-owi Katowice. Jego wejścia z ławki były bardzo optymistyczne, co zwróciło uwagę selekcjonera reprezentacji Finlandii.

Długo czekał na ten moment

Hakans wystąpił wiosną w dziesięciu meczach i to wystarczyło, by otrzymał powołanie na letnie zgrupowanie. Teraz ma też za sobą pierwsze wejście na boisko w narodowych barwach od marca 2025 roku. Trener Jacob Friis wpuścił go na murawę w 58. minucie meczu z Niemcami. 

Spotkanie było jednostronne, przez co skrzydłowy Lecha Poznań nie miał okazji być często przy piłce. Starał się wykorzystać swój czas w pełni, a nie miał też łatwego zadania, bo przyszło mu stanąć na przeciwko Joshuy Kimmicha z Bayernu Monachium. Hakansowi udało się raz skutecznie przedryblować rywala, a koledzy mogli liczyć na celne podania z jego strony (80 proc. skuteczności). Potrafił urwać się spod opieki, ale wtedy sędzia wskazał na pozycję spaloną. 

Gdy wchodził na boisko, reprezentacja Niemiec prowadziła już 3:0 po dwóch golach Deniza Undava i trafieniu Floriana Wirtza. Krótko po wejściu na plac gry Hakans mógł przyjrzeć się bramce Jamala Musiali, która ustaliła wynik meczu. Dla Niemców mecz w Moguncji był ostatnim przed wylotem do USA, gdzie za moment rozpoczną się mistrzostwa świata.

Finowie rozegrają jeszcze mecz towarzyski z Węgrami w Budapeszcie (5 czerwca), a zatem przed Danielem Hakansem okazja do zanotowania czternastego występu w kadrze. Jego bilans do tej pory wygląda przyzwoicie – 13 meczów, 4 gole i asysta.

Skrzydłowy Kolejorza po zakończeniu zgrupowania rozpocznie swój urlop i powinien wrócić do zespołu na początku obozu przygotowawczego we Wronkach. Przypominamy, że mistrzowie Polski wracają do pracy 22 czerwca i w pierwszym tygodniu będą trenować w Poznaniu.

Jakub Kowalski

Od dziecka zakochany w wielu dyscyplinach sportu. Najlepiej odnajduje się na piłkarskim boisku i przed tarczą do darta. Zimą z zapartym tchem śledzi poczynania skoczków narciarskich. Z portalem „Sportowy Poznań” związany od początku 2026 roku. W przeszłości publikował na łamach Wirtualnej Polski oraz „Głosu Wielkopolskiego”.