
Śledczy z Gdańska skierowali akt oskarżenia przeciwko 47-letniemu obywatelowi Litwy, podejrzanemu o kierowanie międzynarodową grupą przestępczą zajmującą się przemytem narkotyków. Z ustaleń śledczych wynika, że Andrius S. odpowiadał za organizację przemytu ponad 216 kg haszyszu z Hiszpanii do Polski, skąd narkotyki miały trafić dalej na Litwę.
Jak działała grupa? Policjanci tłumaczą
– Grupa działała w sposób profesjonalny i wykorzystywała legalny transport warzyw do ukrycia przestępczej działalności. Narkotyki przewożono w specjalnie przygotowanej skrytce w naczepie chłodniczej – mówi kom. Krzysztof Wrześniowski, rzecznik komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji.
Wszystko zaczęło się w marcu 2017 r., kiedy to funkcjonariusze skontrolowali ciężarówkę na terenie MOP Żarska Wieś.
– Podczas szczegółowej kontroli ujawniono ponad 216 kg haszyszu ukrytego za ładunkiem pomidorów. Śledczy ustalili również, że pojazd wyposażony był w nielegalnie zmodyfikowany tachograf umożliwiający fałszowanie danych dotyczących czasu pracy kierowcy i trasy przejazdu. O tej realizacji pisaliśmy w komunikacie: Polsko-hiszpańska współpraca przy udziale Europolu zaowocowała rozbiciem grupy przestępczej przemytników haszyszu i tytoniu – mówi kom. Krzysztof Wrześniowski.
Co ustalono w sprawie podejrzanego Andriusa S.?
Według śledczych podejrzany:
nadzorował logistykę przemytu, finansowanie operacji oraz przygotowanie miejsca magazynowania narkotyków w okolicach Kartuz. W proceder zaangażowany był również kierowca wykonujący międzynarodowe przewozy.
– Po ujawnieniu przemytu Andrius S. ukrywał się poza granicami kraju. Został zatrzymany we Francji na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania i przekazany do Polski w czerwcu 2025 r. Obecnie przebywa w areszcie śledczym – mówi kom. Krzysztof Wrześniowski.
Śledczy: część większej sprawy
W CBŚP słyszymy, że sprawa stanowi część szerokiego śledztwa dotyczącego działalności międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się przemytem narkotyków i transferem środków finansowych pomiędzy Polską, Hiszpanią, Litwą i Wielką Brytanią.
Dotychczas w różnych postępowaniach oskarżono 31 osób. Podejrzanemu grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.