Karol Nawrocki domaga się odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. To reakcja na decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia Bohaterów UPA. Order przyznał Zełenskiemu w 2023 r. ówczesny prezydent Andrzej Duda.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Pierwszy Order Orła Białego otrzymał jeden z bohaterów narodowych Ukrainy
Order Orła Białego to najwyższe polskie odznaczenie, przyznawane od ponad trzystu lat, także w pierwszym okresie zaborów. Zostało oficjalnie ustanowione w 1705 r. przez króla Augusta II Mocnego, ale po raz pierwszy nadane dwa lata wcześniej.
Otrzymał je od Augusta II Mocnego Iwan Mazepa, jeden z bohaterów narodowych Ukrainy, który dążąc do jej usamodzielnienia się, do pewnego momentu służył Polsce, potem Rosji, a w końcu postawił na antyrosyjski sojusz ze Szwecją. W tym momencie znalazł się w jednym obozie politycznym z wybranym na króla Polski pod naciskiem szwedzkim Stanisławem Leszczyńskim. Kilka lat później August II Mocny odzyskał tron, ale przyznanego Mazepie odznaczenia nie odebrał.
Gerharda Schroedera odznaczył Aleksander Kwaśniewski
W ponad trzystuletniej tradycji nadawania Orderu Orła Białego na liście odznaczonych widnieje wiele kontrowersyjnych nazwisk — w tym carowie Rosji, były włoski dyktator Benito Mussolini czy francuski wojskowy Philippe Petain. Ten ostatni zapisał chlubną kartę podczas I wojny światowej, a później splamił ją kolaboracją z hitlerowskimi Niemcami.
Kontrowersyjnych odznaczeń nie brakowało już w III RP. W 2002 r. ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski przyznał Order Orła Białego byłemu kanclerzowi Niemiec Gerhardowi Schroederowi. Otrzymał je on „w uznaniu znamienitych zasług w rozwijaniu współpracy między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec”.
Schroeder jest znany ze swoich powiązań z Władimirem Putinem oraz rosyjskimi firmami energetycznymi. W ostatnich tygodniach urzędowania, w 2005 r., podpisał z Moskwą umowę w sprawie budowy Gazociągu Północnego po dnie Bałtyku, omijającym Polskę, Ukrainę i kraje bałtyckie.
Gerhard SchroederChristoph Soeder / PAP
Wkrótce po opuszczeniu urzędu trafił do rady nadzorczej konsorcjum Nord Stream, kontrolowanego przez Rosjan. Aktywnie wspierał budowę drugiej drugiej nitki gazociągu. Szerzej powiązania Schroedera z Rosją opisał serwis Business Insider. Po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie pojawiły się głosy, aby Schroederowi odebrać Order Orła Białego. Schroeder od 2005 r. do marca 2022 r. współpracował z wydawnictwem Ringier AG. Petro Poroszenko grał kartą UPA. „Wiadomość szokująca”Byłego prezydenta Ukrainy, Petra Poroszenkę, odznaczył Bronisław Komorowski. W 2015 r. ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski na stronach Onetu pisał, że „Komorowski odznaczył gloryfikatora UPA”.
„Jest to wiadomość szokująca, bo odznaczony polityk jest od dłuższego czasu gloryfikatorem członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, którzy w latach 1939-1947 brali udział w ludobójstwie Polaków i obywateli polskich innych narodowości (Żydów, Ormian i Czechów), w tym też sprawiedliwych Ukraińców, ratujących swoich polskich i żydowskich sąsiadów” — pisał duchowny o decyzji Komorowskiego.
Petro PoroszenkoNina Liashonok / PAP
Ks. Isakowicz-Zaleski informował wówczas, że rodziny ofiar rzezi wołyńskiej zwrócą się do ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy z wnioskiem o odebranie orderu Poroszence. Podkreślił, że w kwietniu 2015 r. ukraiński parlament przyjął ustawę, która nie tylko oddawała cześć bojówkom OUN-UPA, ale także otwierała drzwi do karania wszystkich tych, którzy się temu sprzeciwiają.
Andrzej Duda odznaczył Milosa Zemana, któremu zarzuca się związki z Rosją
Były prezydent Czech (2013–2023) został odznaczony Orderem Orła Białego przez Andrzeja Dudę w 2016 r. za wybitne zasługi w relacjach między Polską a Czechami. Milosowi Zemanowi często zarzucano jednak prorosyjskość. W Czechach podkreślano, że pieniądze na jego kampanie wyborcze miały pochodzić z Moskwy, a jego pochlebne wypowiedzi na temat Rosji były formą spłaty zaciągniętego u niej długu.
Stanowisko Zemana w stosunku do Rosji zmieniło się nieco po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Wcześniej jednak, po wkroczeniu rosyjskich wojsk na Krym w 2014 r., mówił, że aneksja półwyspu jest „faktem dokonanym”. Krytykował też politykę sankcyjną Unii Europejskiej. Wzywał też do zbliżenia Europy Zachodniej i Rosji. W 2015 r. jako jeden z kilku przywódców unijnych wziął udział w obchodach Dnia Zwycięstwa w Moskwie.
Po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie Zeman przyznał, że pomylił się w stosunku do Putina, określając go m.in. jako „szaleńca”. W jednym z wywiadów podkreślił, że rosyjskie wojska mordują w Ukrainie ludność cywilną. Zmienił też zdanie w stosunku do sankcji UE wobec Moskwy.
Milos ZemanOndrej Deml / PAP
Tylko raz odebrano komuś Order Orła Białego. Wincenty Witos go później odzyskał
Jedyną osobą, której odebrano Order Orła Białego był Wincenty WItos, który decyzją sądu został go pozbawiony w 1932 r. Odznaczenie, które pierwotnie otrzymał w 1921 r., w 1939 r., już po klęsce wrześniowej, zostało mu zwrócone.
Witos utracił odznaczenie w konsekwencji wyroku sądowego w tzw. procesie brzeskim. Razem z przywódcą PSL na ławie oskarżonych zasiedli przeciwnicy autokratycznych rządów sanacji. Kilka tygodni po klęsce wrześniowej, gdy czołowi przedstawiciele sanacji opuścili Polskę przez granicę w Zaleszczykach, Witos, który pozostał w okupowanym przez Niemców kraju, odzyskał order. Stało się to na mocy dekretu, który wydał pierwszy prezydent RP na uchodźstwie, Władysław Raczkiewicz.
Do odebrania orderu potrzebna jest kontrasygnata premiera
Jak wyjaśnia serwis Demagog, ustawa z dnia 16 października 1992 r. o orderach i odznaczeniach reguluje nie tylko kwestię nadawania odznaczeń, ale także ich ewentualnego odbierania. Według art. 36 prezydent ma możliwość podjęcia decyzji o pozbawieniu orderu na wniosek odpowiedniej kapituły.
Prezydent może to zrobić w przypadku, gdy „nadanie orderu lub odznaczenia nastąpiło w wyniku wprowadzenia w błąd” lub „odznaczony dopuścił się czynu, wskutek którego stał się niegodny orderu”. Wydając postanowienie, prezydent musi uzyskać kontrasygnatę [zgodę] premiera.
W przeszłości kwestia kontrasygnaty ze strony Donalda Tuska potrafił budzić poruszenie. Było tak m.in. wówczas, gdy premier wycofał swój podpis spod decyzji prezydenta dotyczącej wyznaczenia sędziego Krzysztofa Wesołowskiego na stanowisko przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego.