Orlen Oil Motor Lublin zanotował serię 31. zwycięstw z rzędu na własnym torze. W piątek (29 maja) mógł ją powiększyć, kiedy to w ramach 7. kolejki PGE Ekstraligi zmierzył się z Bayersystem GKM-em Grudziądz.
Choć Lublinianie musieli radzić sobie bez kontuzjowanego Frederika Lindgrena, to i tak byli zdecydowanymi faworytami. Tymczasem Grudziądzanie okazali się minimalnie lepsi, zwyciężając 46:44.
ZOBACZ WIDEO: Magazyn PGE Ekstraligi. Goście: Bajerski, Zengota oraz Douglas
W niedzielnym Magazynie PGE Ekstraligi na antenie Canal+ Sport szef sędziów Leszek Demski dopatrzył się kontrowersji w tej rywalizacji. Chodzi o sytuację z 8. biegu, kiedy to Bartosz Jaworski spowodował upadek Bartosza Bańbora, a Michał Sasień podjął decyzję o powtórce w pełnym składzie.
– Spodziewałem się wykluczenia. Inaczej mówiąc, wskazując winnego należy wskazać zawodnika w kasku czerwonym (Jaworskiego – przyp. red.) – powiedział Demski.
Prowadzący Michał Mitrut postanowił jeszcze dopytać o tę sytuację. – Gdyby Leszek Demski był na wieży, to byłaby powtórka w czterech czy wykluczenie? – brzmiały jego słowa.
– Tak jak powiedziałem, należy wskazać zawodnika w kasku czerwonym – odparł szef sędziów.
Ostatecznie niewiele zabrakło, by wspomniany wyścig zakończył się zwycięstwem Motoru. Jednak na ostatnich metrach Wadim Tarasienko wyprzedził Bańbora, a Bastian Pedersen Jaworskiego i gospodarze zamiast zwycięstwa 4:2 przegrali 2:4.