Opublikowano dnia 02/06/2026 – 13:42 CEST•Zaktualizowano
13:43

Stany Zjednoczone rozważają wzmocnienie swojej obecności nuklearnej w Europie poprzez rozszerzenie programu NATO Nuclear Sharing na kolejne państwa członkowskie Sojuszu – informuje „Financial Times”.


REKLAMA


REKLAMA

Jak podaje dziennik, powołując się na trzy osoby zaznajomione z prowadzonymi rozmowami, amerykańscy przedstawiciele sygnalizowali gotowość do rozszerzenia rozmieszczenia samolotów zdolnych do przenoszenia broni jądrowej poza sześć europejskich państw, które obecnie uczestniczą w programie.

Według źródeł gazety dyskusje koncentrują się na ewentualnym rozmieszczeniu samolotów podwójnego zastosowania (Dual-Capable Aircraft – DCA), mogących przenosić zarówno uzbrojenie konwencjonalne, jak i nuklearne.

Obecnie maszyny przystosowane do przenoszenia broni jądrowej stacjonują w Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, Włoszech, Belgii oraz Niderlandach.

Program Nuclear Sharing umożliwia wybranym europejskim sojusznikom przechowywanie amerykańskiej broni jądrowej na swoim terytorium oraz utrzymywanie certyfikowanych samolotów zdolnych do jej użycia w razie konfliktu zbrojnego.

Od dekad mechanizm ten pozostaje jednym z filarów strategii odstraszania NATO, której celem jest zapobieganie konfliktom poprzez demonstrację jedności politycznej i gotowości wojskowej państw członkowskich.

Eksperci szacują, że w ramach programu na bazach wojskowych w Belgii, Niemczech, Włoszech, Niderlandach i Turcji znajduje się około 100 amerykańskich bomb nuklearnych typu B61.

Jak dotąd ani Biały Dom, ani Pentagon, ani NATO nie odpowiedziały na prośbę Euronews o komentarz w tej sprawie.